Małopolska to kolejny region, w którym pacjenci muszą przygotować się na odległe terminy wizyt u specjalistów.
W Szpitalu Powiatowym im. Franciszka Krzyształowicza w Olkuszu już teraz odmawia się zapisów do kardiologów na ten rok. W wolbromskim Wol-Medzie, żeby dostać się w listopadzie do kardiologa, trzeba zapisać się w ciągu najbliższych dni. W Chrzanowie w Miejskiej Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej nr 1 rejestrują na koniec listopada, a w tamtejszym szpitalu powiatowym od maja wyznaczają termin na październik lub później.
Jak ustaliła Gazeta Krakowska, te niepokojąco odległe terminy nijak mają się do danych o kolejkach do lekarzy, jakie szpitale i przychodnie przekazują do Narodowego Funduszu Zdrowia. W szpitalu w Olkuszu oficjalnie na pierwszą wizytę czeka się tylko 62 dni. W przychodni w Chrzanowie - 98 dni, w Wol-Medzie - 44, a w szpitalu w Chrzanowie tylko 64 dni. Te dane niewiele mają wspólnego z rzeczywistością.
Więcej: www.gazetakrakowska.pl
Czytaj więcej: kolejki do specjalistów | kolejki do lekarzy | Szpital Powiatowy im. Franciszka Krzyształowicza w Olkuszu | Szpital Powiatowy w Chrzanowie | Wol-Med Sp. z o.o.
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka