W przypadku dużego zagrożenia bioterrorystycznego lub zakaźnego dużych skupisk ludzkich całkowita ochrona nie jest możliwa

Dodał, że trzeba udoskonalić jakościowo i ilościowo kwestię szpitalnych łóżek zakaźnych potrzebnych w przypadku zagrożenia a także rozwijać bazę laboratoryjną, nad czym pracuje ministerstwo.

– Nie mamy laboratorium BSL-4 (oznaczenie stopnia bezpieczeństwa biologicznego - przyp. red.), wysyłamy próbki za granicę. Jednak przedłuża to czas działania – mówił Twardowski. Dodał, że właśnie uruchamiane jest w Warszawie kolejne laboratorium BSL-3. Dotychczas w Polsce było tylko jedno w Puławach.

Stwierdził, że ministerstwo pracuje również nad stworzeniem w każdym województwie mobilnych zespołów reagowania. Powiedział też, że trwają prace nad stworzeniem zintegrowanego sytemu teleinformatycznego niezbędnego do koordynacji prac wszystkich służb.
Twardowski podkreślał, że ministerstwo ma niewielkie środki przeznaczone na działalność związaną z ochroną przed groźnymi patogenami i działalnością bioterrorystyczną.

Poseł Ludwik Dorn (PiS) pytał ministra czy zostały naprawione luki prawne dotyczące zakresu kompetencji poszczególnych służb jakie wyszły na jaw podczas pojawienia się w Polsce przypadków ptasiej grypy.

Natomiast poseł Czesław Hoc (PiS) pytał czy posiadamy sprzęt  do diagnozowania takich patogenów jak np. ebola czy wąglik oraz o ile powinny być zwiększone nakłady na system ochrony przed zagrożeniami biologicznymi.

Andrzej Wojtyła, Główny Inspektor Sanitarny odpowiedział, że próbki najgroźniejszych patogenów wysyłane są do badania do Londynu, gdzie znajduje się laboratorium BSL-4. Są natomiast plany, żeby  laboratorium BSL-3 w Puławach przekształcić w laboratorium BSL-4, wówczas patogeny te byłyby badane w Polsce.

Poseł Marek Balicki (SDPL-NL) stwierdził, że z zabezpieczeniem łóżek zakaźnych może być w przyszłości większy problem niż dotychczas, ponieważ jeżeli szpitale przekształcą się w spółki prawa handlowego to nikt nie będzie mógł zmusić tych podmiotów do zawierania niekorzystnych umów dotyczących zabezpieczenia takich łóżek.

– Oznacza to, że utrzymanie takich miejsc może być drogie. Ustawa, dotycząca przekształceń, nad która pracuje Sejm nie przewiduje rozwiązań, które pozwoliłyby nałożyć na szpitale obowiązek zapewnienia takich miejsc - mówił poseł.

Odpowiadając na pytania posłów wiceminister Twardowski powiedział, że wiele krajów przeznacza na ochronę gigantyczne nakłady, na które Polski nie stać, natomiast są plany, żeby systematycznie zwiększać środki na ten cel. Odpowiadając posłowi Balickiemu, stwierdził, że uważa, że zmiany w systemie idą w dobrym kierunku ponieważ szpitalom będzie się płacić tyle ile realnie kosztuje dana usługa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH