Malaria ciągle ciągle groźna dla podróżnych

Malaria może być śmiertelnie groźna dla podróżników. Dlatego przed wyjazdem do kraju, w którym choroba występuje powinno się bezwzględnie zadbać o odpowiednią profilaktykę - przypominają eksperci z okazji Światowego Dnia Malarii, który obchodzony jest 25 kwietnia.

Według dr. Piotra Kajfasza z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie, co roku 30 tys. osób z rejonów niemalarycznych zostaje zarażonych malarią i przywozi ją do swojego ojczystego kraju. Połowę z tego stanowią Europejczycy.

- W Polce niemal co roku ktoś umiera na malarię - mówił specjalista podczas spotkania zorganizowanego w ramach obchodów Światowego Dnia Malarii. Podkreślił, że często są to ludzie młodzi, wykształceni, którzy mają rodzinę lub planują ja założyć.

Statystyki wskazują, że od 1984 r. potwierdzono na terenie naszego kraju 23 śmiertelne przypadki malarii "importowanej" z tropiku (dane te nie uwzględniają zgonów Polaków na malarię poza granicami państwa).

Jak przypomniał dr Kajfasz, dotychczas nie opracowano skutecznej szczepionki przeciw malarii. Prawidłowa profilaktyka przeciwmalaryczna polega zatem na stosowaniu metod, które ograniczają ukłucia komarów przenoszących malarię (środki odstraszające komary, tzw. repelenty, moskitiery, środki owadobójcze) oraz na przyjmowaniu leków przeciwmalarycznych dobranych przez lekarza zależnie od regionu, w który podróżujemy.

Choroba występuje w wielu krajach świata - od Afryki, przez Azję Południową i Oceanię, po Amerykę Południową. - Niedawno malaria wróciła do Europy - powiedział dr Kajfasz. Przypomniał, że w 2011 r. w południowo-wschodniej Grecji zdiagnozowano 63 przypadki choroby.

Jak oceniają lekarze, lekiem skutecznym, a zarazem najwygodniejszym w stosowaniu i mającym najmniej działań niepożądanych jest preparat zawierający dwie substancje: atowakwon z proguanilem.

Dr Kajfasz podkreślił, jeśli choć profilaktyczne stosowanie leków przeciw malarii znacznie zmniejsza ryzyko zachorowania, to nigdy nie można być tego pewnym w 100 proc. Dlatego, każde zachorowanie, które ma miejsce do 2 miesięcy po powrocie z rejonu malarycznego i którego objawy mogą świadczyć o malarii wymaga konsultacji ze specjalistą chorób zakaźnych lub medycyny podróży.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH