Madagaskar, jedno z najuboższych państw na świecie,  zmaga się z epidemią dżumy.  Tamtejsze Ministerstwo Zdrowia podaje, że tym razem atakuje najbardziej śmiertelna z odmian tej choroby - płucna. Do tej pory zanotowano już 343 zachorowania i 42 zgony.

Odmiana płucna, która nawiedziła gęsto zaludnione obszary miejskie, jest bardzo groźna. Przenosi się pomiędzy ludźmi drogą kropelkową i nieleczona jest w 100% śmiertelna. Występuje albo jako zakażenie pierwotne wskutek zarażenia drogą kropelkową od innej osoby, albo też jako zakażenie wtórne, wskutek komplikacji nieleczonej odmiany dymieniczej.

Udało się zidentyfikować tzw. pacjenta zero obecnej epidemii. Był nim 31-letni mężczyzna, który wykazywał objawy podobne do malarii. Podróżował on przez busz z odległych regionów kraju do stolicy. Zmarł w drodze 27 sierpnia.

Wkrótce wzdłuż trasy, którą podróżował, zaczęły pojawiać się duże ośrodki choroby. Epidemia rozpoczęła się na dobre, gdy dotarła do stolicy kraju Antananarywy. Mieszka w niej około 1,9 miliona osób, a zagęszczenie przekracza 21 000 mieszkańców na kilometr kwadratowy.

Obecnie choroba występuje w 20 okręgach w 10 różnych regionach kraju. Madagaskar podzielony jest na 22 regiony.

Więcej: kopalniawiedzy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH