MZ: lekarze zostaną w karetkach, ratownictwo będzie tylko państwowe FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Upaństwowienie systemu ratownictwa medycznego, pozostawienie lekarzy w karetkach, trzyosobowe zespoły ratownictwa i koncentracja dyspozytorni - to niektóre rozwiązania, jakie resort zdrowia planuje wprowadzić w ratownictwie medycznym.

Wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz przedstawił najnowsze zamiary resortu na czwartkowym (9 lutego) posiedzeniu sejmowej komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.

W ramach tzw. dużej nowelizacji
Wiceminister wskazał, że w ramach dużej nowelizacji przepisów o ratownictwie planowane jest m.in. upaństwowienie systemu ratownictwa.

Zaproponowano m.in., aby umowy na świadczenia zdrowotne z ratownictwa wykonywały wyłącznie samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, jednostki budżetowe oraz spółki z co najmniej większościowym udziałem Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego lub publicznych uczelni medycznych.

Planowane jest wprowadzenie etatyzacji zatrudnienia personelu zespołów ratownictwa medycznego. W przepisach ma być sztywny zapis, iż zespoły ratownictwa mają być trzyosobowe. W tej chwili zapis jest fakultatywny - mogą być dwu lub trzyosobowe.

- Jesteśmy cały czas w trakcie rozmów ze środowiskiem. Wsłuchując się w potrzeby chcemy złagodzić pierwotne zapisy i pozostawić zespoły specjalistyczne - przekazał Tombarkiewicz.

Po roku 2020
lekarze w karetkach mają być lekarzami specjalistami medycyny ratunkowej lub po drugim roku specjalizacji, pod warunkiem kontynuacji kształcenia. "Do tego czasu zespoły z lekarzami będą mogły funkcjonować na obecnych zasadach, czyli lekarzem w karetce może być tzw. lekarz systemu, a więc lekarz ze specjalizacją z medycyny ratunkowej lub pięciu innych specjalizacji lub lekarz po drugim roku specjalizacji" - dodał.

MZ zapowiadało pierwotnie stopniową rezygnację ze specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego, w składzie których jest lekarz, na rzecz zespołów podstawowych składających się z kompetentnych ratowników.

Naczelna Rada Lekarska w stanowisku z listopada oceniała, że zlikwidowanie specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego może stwarzać realne zagrożenie dla pacjentów w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego. NRL oceniła, że rozwiązanie takie wiąże się ze zwiększeniem obciążenia pracą lekarzy szpitalnych oddziałów ratunkowych i może zablokować te oddziały oraz izby przyjęć.

Wiceminister przekazał w czwartek, że MZ chce jasno opisać ścieżkę kształcenia ratowników medycznych. Miałaby ona obejmować obowiązkowy trzyletni licencjat, półroczną praktykę i egzamin w Centrum Egzaminów Medycznych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH