Fundusz chce zmienić zasady finansowania farmakologicznego leczenia zwyrodnienia plamki żółtej (AMD). Zmiana spowoduje, że lekarze zapewne częściej niż dotychczas zaczną sięgać po avastin - lek już stosowany w w leczeniu AMD, ale poza wskazaniami. Jest zarejestrowany jako preparat do leczenia raka okrężnicy i odbytu. Jego stosowanie w okulistyce rodzi pytanie o bezpieczeństwo terapii.

Chodzi o leczenie pacjentów z wysiękową postacią zwyrodnienia plamki żółtej (AMD). Chorobę powoduje nieprawidłowy rozrost naczyń krwionośnych w siatkówce oka. Avastin przeciwdziała takiemu rozrostowi. Stąd próby jego stosowania i w okulistyce.

Jak pisze Gazeta Wyborcza do tej pory szpitale występowały do NFZ o zgodę na takie leczenie. Fundusz chce zmienić zasady finansowania leku - szpital będzie mógł podać lek i rozliczyć to jak inne procedury medyczne, bez dodatkowych zgód. Jednak NFZ na listę zatwierdzonych procedur medycznych wpisał skład chemiczny leku, a nie nazwy preparatów - macugenu i lucentisu ze wskazaniem do stosowania w okulistyce.

Wiadomo, że np. w prywatnych klinikach pacjenci płacą za pierwszy lek około 3 tysięcy złotych, a za drugi około 3,5 tysiąca złotych. NFZ wycenił dawki leku na 1250 złotych.

Jak twierdzą lekarze takim postępowaniem Fundusz skłania lekarzy do używania avastinu, leku zarejestrowanego ze wskazaniem do leczenia raka okrężnicy i odbytnicy. Avastin jest znany okulistom i stosowany jako tańszy odpowiednik drogich leków przeciwko AMD. W prywatnej klinice jego wstrzyknięcie do oka kosztuje 950 zł.

- Avastin nie jest przeznaczony do delikatnej gałki ocznej, tylko do dożylnego podawania w leczeniu onkologicznym. Jest tańszy, ale kto zapłaci za negatywne skutki podawania go pacjentom? – rozważa szefowa Polskiego Związku Niewidomych Małgorzata Pacholec.

Lekarze uspakajają. Prof. Jerzy Szaflik, konsultant krajowy ds. okulistyki w rozmowie z GW potwierdził, że w ramach badań naukowych avastin podawał 200 pacjentom i nie zaobserwował żadnych efektów niepożądanych. Ten lek onkologiczny podaje się też chorym na AMD w Niemczech, we Włoszech, w Austrii, Czechach oraz USA.

- Jak mam do wyboru: podać avastin lub nie leczyć wcale, bo pacjenta nie stać, wolę mu podać tańszy lek. Działa podobnie. Mam mnóstwo pacjentów, którym ten lek uratował oczy - mówi okulistka z Warszawy.

Jednak przed podawaniem avastinu do oka ostrzega Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Na stronie urzędu czytamy, że avastin "może powodować ciężkie zapalenia gałki ocznej".

- Agencja wskazała, że avastin w wielu krajach jest stosowany w leczeniu okulistycznym. To lekarz będzie decydował, który lek wybierze. Są sytuacje, gdy avastin też może być podany – mówi Jakub Gołąb, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Fundusz szacuje, że na leczenie AMD wyda 9 mln zł.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH