We wrześniu uczniowie przeczytają w ulotkach rozprowadzanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, że aby nie zachorować na nową grypę, muszą często myć ręce w ciepłej wodzie i przy użyciu mydła. Tymczasem w toaletach w co czwartej polskiej szkole nie ma ani mydła, ani ciepłej wody.

Żeby nie zachorować na nową grypę, należy często myć ręce w ciepłej wodzie i przy użyciu mydła - czytamy w ulotkach przygotowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Ulotki mają we wrześniu trafić do szkoły. Problem w tym, że w wielu szkołach nie ma ani mydła, ani ciepłej wody.

Marek Michalak, rzecznik praw dziecka, w liście do minister edukacji Katarzyny Hall zwrócił uwagę, że w związku z zagrożeniem wirusem A H1N1 w pierwszej kolejności należy zapewnić uczniom dostęp do bieżącej ciepłej wody i środków czystości. Michalak zaapelował, by MEN wprowadziło odpowiednie zapisy na ten temat w rozporządzeniu dotyczącym bezpieczeństwa i higieny w szkołach - pisze Gazeta Wyborcza.

Dyrektorzy szkół podkreślają, że na modernizację toalet ich nie stać, więc jeśli MEN przygotuje rozporządzenie, powinno zagwarantować środki na ten cel. Narzekają też, że uczniowie niszczą ręczniki i pojemniki na mydło, a papierem zapychają toalety. Niektórzy zarządzili, aby papier toaletowy był...w klasach. Dozowniki w szkolnych toaletach zwykle są puste, papieru toaletowego też nie ma, nie wspominając o „luksusie jakim jest papierowy ręcznik. W wielu szkołach nie ma ciepłej wody. Mydło i papier jest tylko w zamkniętych ubikacjach dla nauczycieli.

Kontrolerzy z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach na polecenie Głównego Inspektoratu Sanitarnego odwiedzili w maju 269 szkolnych łazienek. W prawie co czwartej brakowało podstawowych środków higieny. Podobne były wyniki kontroli prowadzonych w innych województwach.

- MEN powinno na serio zająć się problemem. Przecież możliwość umycia rąk ciepłą wodą z mydłem i wytarcia ich w jednorazowy ręcznik to podstawowy zabieg higieniczny! Niedopuszczalne jest, by dzieci w szkołach nie mogły go stosować - powiedział gazecie Tomasz Misztal, zastępca rzecznika Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Sanepid zapowiedział na wrzesień i październik ponowne kontrole w szkołach.

Do tej pory w Polsce odnotowano sto przypadków zachorowań na nową grypę. Na stronie internetowej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach czytamy, że szerzenie się grypy A/H1N1, podobnie jak grypy sezonowej, odbywa się przez zakażenia drogą powietrzną i kropelkową. Możliwe jest też przenoszenie się zakażenia przez dotykanie przedmiotów zanieczyszczonych śliną lub wydzieliną dróg oddechowych osoby chorej i następnie dotykanie śluzówki osoby zdrowej. Szkoła jest miejscem gdzie kontakty między uczniami są bardzo bliskie i gdzie choroby szerzące się drogą powietrzną mogą przenosić się szczególnie łatwo.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH