MAC: za pół roku numer alarmowy 112 będzie działał bez zarzutu

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji zapowiada, że zatrudni w Centrach Powiadamiania Ratunkowego dodatkowo 1,5 tys. operatorów. Dodzwoni się każdy, kto zadzwoni pod numer 112.

Gazeta Wyborcza przypomina, że w Polsce działa europejski numer alarmowy 112, a oprócz niego aż 12 ogólnopolskich numerów alarmowych. To 2,6 tys. punktów rozsianych po kraju. Połowa z nich to komendy policji, jednostki straży pożarnej czy stacje pogotowia ratunkowego.

Według danych Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji (MAC) na koniec kwietnia 8 punktów obsługujących nr 112 obejmowało część kraju zamieszkaną jedynie przez 12 proc. Polaków. Reszta, wykręcając 112, w rzeczywistości dzwoniła na policję albo do straży pożarnej.

Od 1 stycznia 2014 r. każde zgłoszenie na numer alarmowy 112 ma zostać odebrane w profesjonalnym centrum powiadamiania ratunkowego. Trwa proces uruchamiania centrów i rozszerzania terytorialnego zasięgu ich działania. Docelowo powstanie 17 takich punktów w każdym z miast wojewódzkich oraz w Radomiu. Kolejnym krokiem będzie przekazanie im numerów 997, 998 i 999 - podaje MAC. 

Resort zaznacza, że w Poznaniu, Opolu i Olsztynie CPR-y działają już na terenie całych województw. W Gdańsku, Kielcach, Krakowie, Białymstoku i Szczecinie przechodzą fazę testów. We Wrocławiu, w Radomiu i Bydgoszczy zasięg ośrodków jest stopniowo rozszerzany. Do końca roku nowe punkty powstaną w Warszawie, Lublinie, Rzeszowie, Katowicach, Łodzi i Gorzowie Wlkp.

Przypomnijmy: Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Opolu rozpoczęło odbieranie zgłoszeń z numeru alarmowego 112 z Opola i powiatu opolskiego 28 sierpnia 2012 r.

- W grudniu WCPR w Opolu, jako pierwszy w kraju, rozszerzył odbiór zgłoszeń z numeru 112 na całe województwo - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Henryk Ferster, kierownik opolskiego WCPR.

Półroczne statystki, którymi dysponuje opolskie Centrum wskazują, że aż 75 proc. wszystkich zgłoszeń to zgłoszenia niezasadne bądź głuche, niepotrzebnie obciążające linię 112.

Do zgłoszeń niezasadnych należą m.in. pytania o numery telefonu do urzędów czy prośba o radę w sprawie zablokowanej karty bankomatowej. Do najczęstszych przyczyn połączeń głuchych należą m.in. zabawy komórką małych dzieci (nawet bez kart sim numer 112 jest aktywny) lub telefon komórkowy w kieszeni lub torebce - nawet przy zablokowanej klawiaturze można wybrać nr 112. Jak informuje Ferster, codziennie opolski WCPR odbiera około 1 tys. zgłoszeń. Najwięcej jest ich (w kolejności): do policji, pogotowia, straży pożarnej.

- Z miesiąca na miesiąc zgłoszeń przybywa. W kwietniu było ich 27 tys., w maju 28,7 tys., w czerwcu 29,6 tys. Widać, że numer 112 staje się coraz popularniejszy. Dodatkowo w województwie opolskim uruchomiliśmy też numer 696 112 112, na który można wysłać SMS ze zgłoszeniem alarmowym. To rozwiazanie zostało powołane z myślą o  mających kłopoty z komunikacją werbalną - mówi Henryk Ferster.

W Wojewódzkim Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Opolu zatrunionych jest 20 operatorów. Średnio na jednej zmianie pracuje 5-6 osób.

- Na razie to wystarczy, ale w przyszłości zapotrzebowanie może wzrosnąć. Widać, że społeczeństwo coraz śmielej korzysta z tego numeru i w niedalekiej przyszłości w świadomości Polaków zastąpi on znane numery alarmowe 997, 998 i 999 - podsumowuje kierownik WCPR w Opolu.


CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH