W Lubuskiem brakuje identyfikowanych dawców narządów, a to skutkuje niewielką liczbą transplantacji.
List intencyjny „Partnerstwo dla Transplantacji" ma być początkiem wielkiej akcji społecznej w województwie. Bo jak przekonuje wicemarszałek Elżbieta Polak ten region ma wiele do odrobienia.
W czwartek, w Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze list intencyjny popierający transplantacje podpisało 12 osób. Wśród nich m.in. przedstawiciele środowisk medycznych, władz samorządowych i duchowieństwa. Województwo lubuskie jest trzecim – po małopolskim i podkarpackim – które zadeklarowało rozpoczęcie spójnych działań na rzecz wspierania transplantacji.
Izby lekarskie zapowiadają odpowiednie szkolenia dla lekarzy.
Sytuację Lubuskiego utrudnia brak klinik. Jednak wszystkie wielospecjalistyczne szpitale mogą dokonywać pobrań narządow. Szpitale w Zielonej Górze, Gorzowie, Nowej Soli i Międzyrzeczu już dostają dodatkowe fundusze na zatrudnienie koordynatorów. Posiadają też wyspecjalizowaną kadrę.
List intencyjny to także lista zadań, która przypadnie na lubuskie instytucje i organizacje. Lubuski NFZ zobowiązał się przyznać dodatkowe pieniądze dla szpitali, w których lekarze pobierają narządy.
Więcej na: www.zielonagora.gazeta.pl
Czytaj więcej: przeszczepy | donacja narządów | dawcy narządów | Partnerstwo dla Transplantologii
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka