W Lublinie kolejka pacjentów oczekujących na lek na wirusowe zapalenie wątroby liczy prawie 250 osób i ciągle się wydłuża. Nie ma gdzie i czym ich leczyć.

Roczna kuracja interferonem to koszt nawet ponad 100 tysięcy złotych. Kurację finansuje NFZ, ale w Lublinie jest gigantyczna kolejka. – Chorzy muszą czekać. Niektórzy czekają nawet od 2005 roku – przyznaje prof. Romana Modrzewska, wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych.

W Lublinie jest tylko jedna klinika, w której przyjmowani są pacjenci na leczenie.

– W innych miastach jest po kilka oddziałów chorób zakaźnych i dzięki temu większe możliwości. W Lublinie przydałby się oddział wojewódzki. Były już nawet wstępne rozmowy. Kolejka wiąże się też z ograniczoną liczbą specjalistów w naszym regionie – przyznaje profesor Modrzewska.

Chorzy szukają pomocy w innych ośrodkach, w których są wolne miejsca w ramach programów terapeutycznych.

– Jeśli wiemy, że jest takie wolne miejsce np. w Warszawie, Radomiu czy w odległym Olsztynie, to kierujemy tam naszych pacjentów - mówi Karolina Tomczyk ze Stowarzyszenia „Prometeusze”. Stowarzyszenie niesie pomoc chorym na WZW typu B i C.

Prof. Modrzewska już napisała pismo do NFZ, by w przyszłym roku kontrakt był wyższy i by przynajmniej część pacjentów leczyła się w Lublinie, a nie szukała pomocy w odległych ośrodkach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH