Lublin: lekarz zapisał lek, pielęgniarka odmówiła podania Pielęgniarka wyjaśniła, że podanie leku w domu nie jest w tym przypadku bezpieczne Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Pielęgniarka odmówiła przyjazdu do chorego niemowlęcia i podania w iniekcji cefuroksymu. Wyjaśniła, że lek może być niebezpieczny dla tak małego dziecka, dlatego należy podawać go w obecności lekarza.

Dziesięciomiesięczna dziewczynka miała od kilku dni temperaturę powyżej 40 st. C. Lekarz rodzinny zapisał jej antybiotyk o nazwie cefuroksym. Zalecił też, aby ze względu na stan zdrowia dziecka lek podawany był w domu - informuje Dziennik Wschodni.

Niemowlę pierwszy zastrzyk dostało w przychodni. Następnie matka skontaktowała się z punktem nocnej i świątecznej opieki w Szpitalu Neuropsychiatrycznym w Lublinie i poprosiła o przyjazd pielęgniarki w celu podania leku. Pielęgniarka odmówiła tłumacząc, że lek ten musi być podany w przychodni lub w szpitalu - tam, gdzie dostępny jest lekarz.

Matka złożyła skargę do dyrekcji szpitala i NFZ. Szpital poparł jednak zdanie pielęgniarki wyjaśniając, że cefuroksym może być niebezpieczny dla tak małego dziecka, dlatego powinno się podawać go w obecności lekarza.

Tego samego zdania jest konsultant wojewódzki w dziedzinie pediatrii, dr Elżbieta Pac-Kożuchowska. Specjalistka podkreśla, że podanie cefuroksymu jest dużym obciążeniem dla małego dziecka, dlatego należy podawać go w miejscach, gdzie w razie zagrożenia życia można od razu udzielić pomocy.

Więcej: www.dziennikwschodni.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH