Lublin: gigantyczne kolejki na SOR-ze

Sytuacja na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie jest bardzo zła. Chorzy na udzielenia świadczenia medycznego czekają nawet pięć godzin.

Pacjenci są zniecierpliwieni. Zarzucają lekarzom, że ci ratują życie przywożonych tu osób pod wpływem alkoholu, zamiast zająć się chorymi. Zdaniem pacjentów, całe zamieszanie wynika z przeniesienia z dniem 1 kwietnia oddziału toksykologicznego ze Szpitala im. Jana Bożego. To wynik reformy marszałkowskich szpitali, wprowadzonej przez zarząd województwa.

Te obserwacje potwierdza też zastępca dyrektora ds. medycznych Andrzej Ciołko. Jednak w jego ocenie, to, że na SOR-ze jest więcej pacjentów, także pijanych, nie wynika tylko z tego, że szpital przejął oddział toksykologiczno-kardiologiczny.

W ubiegłych latach zlikwidowano kilka SOR-ów w województwie, teraz szpital wojewódzki przyjmuje pacjentów, którzy tam trafiali. Dziennie musi obsłużyć nawet ponad 150 osób.

Więcej: lublin.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH