Łomża: jak wydłużają się kolejki na zabiegi ortopedyczne

Lekarz w Łomży dał pacjentowi skierowanie na oddział ortopedyczny. Ale okazało się, że jest ono w Białymstoku nieważne.

Pan Józef cierpi na artrozę lewej stopy. Ból jest tak duży, że nie daje rady chodzić. Lekarze w Łomży uznali, że niezbędny jest wstawienie protezy w jednym z palców.

Niestety zabieg ten najbliżej dla pacjenta może zostać wykonany tylko w Białymstoku, w szpitalu klinicznym. Dlatego dostał od łomżyńskiego ortopedy skierowanie na oddział ortopedyczny, z wypisanym rozpoznaniem. Z kompletem badań i skierowaniem przyjechał do Białegostoku, aby umówić się na operację. 

Tymczasem na izbie przyjęć w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym pacjent usłyszał, że skierowanie jest nieważne. Rejestratorka powiedziała, że najpierw chory musi iść do swego lekarza rodzinnego po skierowanie do ortopedy, zapisać się do kolejki do przyszpitalnej poradni i tam lekarz zadecyduje, czy zakwalifikuje do operacji.

Więcej:www.wspolczesna.pl


comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH