Łódzkie: telemedycyna pomaga chorym kardiologicznie Obraz ekg z ambulansu jest teletransmitowany do ośrodka kardiologii inwazyjnej.

Tam chorzy kardiologiczni mogą liczyć na szybszą pomoc dzięki teletransmisji danych z ambulansu do ośrodka kardiologii inwazyjnej.

Pierwszą w Łódzkiem medyczną stację odbiorczą pozwalająca na teletransmisję danych uruchomiono w Centrum Kardiologii szpitala Tomaszowskie Centrum Zdrowia Sp. z o.o. w Tomaszowie Mazowieckim. Dzięki temu szpital włączył się w ogólnopolski program „Sieć życia”, którego podstawowym zadaniem jest skrócenie czasu transportu chorego do ośrodka wykonującego angiolpastykę naczyń wieńcowych.

Na razie ze stacji korzystać mogą ratownicy z sześciu powiatów woj. łódzkiego: brzezińskiego, rawskiego, tomaszowskiego, opoczyńskiego, piotrkowskiego i łódzkiego-wschodniego. Wkrótce jej zasięg powiększy się o kolejne dwa powiaty: skierniewicki i łowicki.

Według ordynatora oddziału intensywnej opieki kardiologicznej i dyrektora tomaszowskiego Centrum Kardiologicznego Krzysztofa Cedro, uruchomienie stacji umożliwi zespołom ratunkowym karetek całodobową konsultację kardiologiczną.

Jak wyjaśnił, zespół karetki może praktycznie z każdego miejsca w terenie porozumieć się z dyżurnym kardiologiem, przekazać informacje o pacjencie i przesłać do konsultacji zapis ekg. A to umożliwia szybkie podjęcie decyzji o dalszym postępowaniu z chorym. – Szczególnie jest to ważne w przypadkach zawału serca lub zagrażającego zawału, gdy wdrożenie jak najszybszego leczenia nierzadko decyduje o życiu pacjenta – mówił.

Ordynator zwraca uwagę, że konsultacja dyżurującego kardiologa polega nie tylko na ewentualnym zakwalifikowaniu chorego do natychmiastowego leczenia inwazyjnego, ale obejmuje także zalecenia dotyczące podania już w karetce pogotowia odpowiednich leków.

– Po stronie dyżurującego ośrodka kardiologii inwazyjnej można natomiast przygotować odpowiedni sprzęt na sali zabiegowej, co jeszcze bardziej skraca czas do udrożnienia naczynia wieńcowego – dodał.

Przypomniał, że w przeszłości pacjent transportowany był do najbliższego szpitala, wykonywano tam badanie ekg i telefonicznie opisywano interpretację zapisu lekarzowi dyżurującemu w ośrodku kardiologii inwazyjnej. Po zakwalifikowaniu pacjenta do leczenia inwazyjnego lekarz dyżurny zamawiał karetkę, a czas oczekiwania na przewóz (z lekarzem) nierzadko sięgał kilku godzin.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH