Łódzkie: karetka jechała 70 km aby przewieźć pacjentkę 200 m dalej - kobieta zmarła

Wojewódzki Szpital Zespolony w Skierniewicach wezwał karetkę pogotowia, by przewieźć pacjentkę z jednego oddziału na drugi. Karetka jechała z Łodzi. Pacjentka zmarła.

7 marca wieczorem lekarze z oddziału ortopedii skierniewickiego szpitala zadecydowali o konieczności przeniesienia pacjentki z podejrzeniem zawału serca na oddział intensywnej terapii, który mieści się w innym budynku - oddalonym o około 200 m. Wcześniej chora przeszła operację ortopedyczną - informuje za Superstacją portal dziennik.pl

Ponieważ żadna z dwóch szpitalnych karetek nie była dostępna, lekarze zadzwonili po pogotowie ratunkowe. Zgłoszenie przyjął dyspozytor z Łodzi. Karetka jechała do Skierniewic blisko 50 minut. Pacjentka nie doczekała się pomocy. 

Dariusz Diks, zastępca dyrektora szpitala poinformował Supestację, iż po przeprowadzeniu sekcji zwłok i przeanalizowaniu dokumentacji medycznej lecznica nie wyklucza skierowania zawiadomienia do prokuratury. 

Więcej: www.dziennik.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH