W Łodzi nawet ponad pół roku musi czekać pacjentka z podejrzeniem raka piersi na wizytę u lekarza.

Rejestracja w Regionalnym Ośrodku Onkologicznym w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. M. Kopernika w Łodzi na ten rok nie prowadzi już zapisów do poradni chorób sutka. Od okienka odsyłane są nawet te panie, które jeszcze w tym roku miały przyjść na kontrolę.

Łódzki oddział NFZ odpowiada, że powodem odsyłania pacjentek nie jest brak pieniędzy, bo kontrakt poradni onkologicznej jest na takim samym poziomie.

– Wszystko wskazuje na to, że problem leży po stronie organizacyjnej – tłumaczy Anna Leder z biura prasowego łódzkiego oddziału NFZ. – Praca poradni w głównej mierze opiera się na onkologach, którzy przychodzą na dyżur do poradni z oddziałów szpitalnych. Onkologów jest niewielu, muszą dzielić czas między pacjentów. Zawsze jednak decyzja, czy przyjąć chorego powinna leżeć w ich gestii. Jeśli pacjentka czuje się zaniepokojona, powinna się domagać choćby rozmowy z lekarzem.

Szpital przyznaje, że brakuje lekarzy.

– W tej chwili wielu specjalistów jest na długotrwałych zwolnieniach lekarskich potwierdza Adriana Sikora, rzecznik placówki i dodaje, że planuje stworzyć dodatkowe etaty, ale po przebudowie poradni onkologicznej. - Nasza przychodnia jest bardzo ciasna, nie ma w niej wystarczająco dużo gabinetów. Czekamy na wsparcie finansowe z Unii, to warunek do rozpoczęcia przebudowy łódzkiej onkologii.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH