Łódzki NFZ na zakup pomp insulinowych dla dzieci i młodzieży z cukrzycą przeznaczy w tym roku aż 1,5 miliona złotych. To ewenement na skalę kraju. Żaden inny regionalny oddział Funduszu nie znajdzie takich pieniędzy na ten cel. W województwie śląskim na przykład na pompy będzie tylko 123 tys. zł, co wystarczy na około 10 urządzeń.

Na cukrzycę w Polsce choruje 15 tys. dzieci. W Łódzkiem - 750. Co roku lekarze rozpoznają chorobę u kolejnych 85 pacjentów z regionu. To cztery razy więcej niż 25 lat temu.

Dzieci najczęściej zapadają na cukrzycę typu 1. Najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie pompy insulinowej, jednak tu na przeszkodzie stoi cena urządzenia - około 10 tys. zł i więcej.

Małym diabetykom przez kilka lat pomagała m.in. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która fundowała urządzenie pacjentom do 10 roku życia. Łódzkim dzieciom kupiła 300 pomp. Dużo, ale potrzeba ich przynajmniej w tej chwili jeszcze 150.

Od tego roku, zgodnie z obietnicami składanymi przez urzędników, pieniądze na zakup pomp insulinowych dla dzieci ma zapewnić Ministerstwo Zdrowia.

Łódzki NFZ na leczenie pompami zdecydował wydać 1,5 mln zł. - Zwróciliśmy się do dwóch placówek, które mają poradnie diabetologiczne - Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 im. M. Konopnickiej oraz Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki, aby określiły potrzeby jakie istnieją w tym zakresie w naszym regionie - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Beata Aszkielaniec, rzecznik prasowy Łódzkiego NFZ.

Szpitale, mając zabezpieczenie finansowe ze strony NFZ same organizują i realizują we własnym zakresie przetarg, aby zakupić potrzebne urządzenia.

- Procedura przetargowa trwa ok 40 dni - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Agnieszka Szadkowska, kierownik poradni diabetologicznej szpitala Konopnickiej. - Mam nadzieję, że w ciągu dwóch miesięcy wszystkie procedury zostaną zakończone i pompy do nas trafią.

O ile w ciągu roku w poradni szpitala im. Konopnickiej wdrażanych jest u małych pacjentów ok. 60 do 80 pomp, to w tym roku będzie ich ponad 120. Tych zakupionych za pieniądze z NFZ, jak i tych, które otrzymają dzieci z fundacji WOŚP.

- To spory wysiłek dla naszej porani. Mamy zatrudnionych 5 lekarzy, ale licząc w etatach to zaledwie 2,5 etatu - mówi Agnieszka Szadkowska. - Na przeszkolenie osoby obsługującej pompę potrzeba minimum 15 gdzin. Tu nie można tej wiedzy jedynie „zaliczyć”. Obsługi trzeba się po prostu dobrze nauczyć, bo źle wykorzystana może być zagrożeniem. Dlatego, będę o tym rozmawiała z dyrektorem szpitala, kto wie, czy nie będziemy musieli zatrudnić dodatkową osobę, która zajmie się właśnie szkoleniem obsługiwania pomp.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH