Łódź: prawie co trzeci wyjazd pogotowia nie ma uzasadnienia

Karetki w Łodzi zamiast do stanów zagrożenia życia, jeżdżą do biegunek i bólu ucha. Pacjenci oszukują dyspozytorów, wymyślając poważne schorzenia i bóle. Szacuje się, że prawie jedna trzecia wyjazdów karetek jest nieuzasadniona.

Jak zwraca uwagę dr Janusz Morawski, zastępca dyrektora ds. medycznych w Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi, wzywający pogotowie nie chcą przyjąć do wiadomości, że karetka powinna wyjeżdżać wyłącznie do stanów nagłych i zagrożenia życia.

- Średnio na dobę nasze zespoły ratownictwa wyjeżdżają około 400 razy. Czasem oczywiście jest więcej takich wyjazdów, a czasem mniej. Nasilają się w okresach świątecznych, kiedy utrudniony jest dostęp do lekarza pierwszego kontaktu - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Danuta Szymkiewicz, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi.

Zdaniem Pawła Goździka, kierownika Centrum Zarządzania Zespołami Ratownictwa Medycznego WSRM w Łodzi, aż 30 proc. wyjazdów jest bezzasadnych. Karetki wzywa się do zwykłych zachorowań, do wypisywania recept, do zaparć.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH