Środa, 1 października 2014 

Katarzyna Rożko/Rynek Zdrowia, Dziennik Łódzki | 15-12-2009 17:26

Łódź: jest komora hiperbaryczna, są kolejki Medycyna ratunkowa

Ośrodek Tlenoterapii Hiperbarycznej w Łodzi będzie musiał ograniczyć pracę 12-osobowej komory hiperbarycznej lub w ogóle ją zamknąć.

Od kwietnia br., kiedy został otwarty, NZOZ Ośrodek Tlenoterapii Hiperbarycznej w Łodzi przyjął 65  pacjentów. Wśród nich m.in. trzyletniego chłopca z poparzeniami ciała, kobietę w ciąży, która zatruła się czadem, dwóch nastolatków rannych w wybuchu cysterny.

Na leczenie w kolejce czeka 22 pacjentów. Kontrakt, który na komorę dał NFZ nie pokryje kosztów jej działania, dlatego właściciele ośrodka będą musieli zamknąć ją lub ograniczyć jej pracę.

– Kontrakt, który otrzymaliśmy na 2010 r. jest podobny do tego z 2009 r. Z tym, że w 2009 r. działaliśmy od 1 kwietnia, kiedy uruchomiona została komora, a mamy przed sobą cały 2010 r. – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Krzysztof Chmiela, dyrektor placówki.

Tegoroczny kontrakt to ok. 450 tys. zł. Jak podaje dr Chmiela, jeden zabieg w komorze hiperbarycznej (jednoosobosprężenie) kosztuje 520 zł. Pieniędzy wystarczyło zatem na 1249 zabiegów. W przypadku pacjentów ze stopą cukrzycową leczenie obejmuje 30 sprężeń, przy zatruciu tlenkiem węgla 5 zabiegów, przy zapaleniu kości – 65.

– Wykonaliśmy już 300 zabiegów ponad plan, nadwykonania sięgają 150 tys. zł. W kolejce czeka 22 pacjentów, a NFZ dał nam na 2010 r. tyle samo pieniędzy, co w zeszłym roku na dwa kwartały. Będziemy zmuszeni albo całkowicie zamknąć komorę, co byłoby wielką stratą, albo ograniczyć jej pracę do 2-3 dni w tygodniu – wzdycha lekarz.

Zapewnia, że poszukiwane jest rozwiązanie, które pomoże utrzymać chociażby ten drugi wariant. Z komory hiperbarycznej korzystają nie tylko pacjenci z Łodzi i okolic, ale i chorzy z Poznania czy Lublina. Są wśród nich ofiary poparzeń i zatruć tlenkiem węgla, chorzy na cukrzycę, pacjenci po operacjach kardiochirurgicznych i z trudno gojącymi się ranami.

– Według nowego koszyka świadczeń zabiegi w komorze hiperbarycznej mogą być zakontraktowane przez NFZ w ramach umowy ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS). Jeśli chciałby z niej korzystać szpital, musi mieć oddział toksykologii albo OIT. Wówczas musi zawrzeć indywidualną umowę ze świadczeniodawcą posiadającym komorę hiperbaryczną – mówi Beata Aszkielaniec, rzecznik Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

W Polsce działa pięć ogólnodostępnych komór hiperbarycznych: w Gdyni, Warszawie, Wrocławiu, Siemianowicach Śląskich i Łodzi.

  • Brak komentarzy

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

Rany po oparzeniach leczą "koktajlem" z komórek macierzystych. Wyniki porównywalne z USA

W kraju śmiertelność oparzonych w ciągu ostatnich kilku lat spadła z 22 proc. do 5,2 proc. To wyniki zbliżone do osiąganych w amerykańskich klinikach marynarki wojennej, które są świetnie rozwinięte w tej dziedzinie. Uzyskują je specjaliści Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich stosując m.in. allogeniczne przeszczepy komórek macierzystych. To światowa ekstraklasa.

POLECAMY W SERWISACH