Łódź: hospicjum ma problemy, ale przetrwa Fot. Fundacja Gajusz

Fundacja Gajusz, prowadząca hospicjum dla dzieci w Łodzi ,ma problemy finansowe.

– Rzeczywiście mamy kłopoty, ale nie są na tyle duże, żeby zagrażały istnieniu Fundacji – tłumaczy portalowi rynekzdrowia.pl Anna Rajska-Rutkowska z Fundacji Gajusz.

W hospicjum przebywa obecnie 35 podopiecznych. Dzienny koszt opieki nad jednym dzieckiem to ok. 150 zł. Fundacja nie zapłaciła lekarzom i pielęgniarkom części pensji za luty. Pracownicy deklarują jednak, że nie zostawią chorych.

– Wynagrodzenie za dyżury to jedna trzecia mojej pensji - mówi Gazecie Wyborczej Anetta Hanuszkiewicz, pielęgniarka. – Dla mnie to dużo, bo sama wychowuję dzieci. Podopiecznych nie zostawię, ale takich problemów jeszcze w hospicjum nie było. Wiem, co mówię, bo pracuję w nim od początku.

Placówka ma kontrakt z NFZ, jednak jak tłumaczy Tisa Żawrocka, prezes fundacji Gajusz, stawka jaką płaci Fundusz jest o połowę za niska.

Dotychczas hospicjum radziło sobie z pozyskiwaniem dodatkowych pieniędzy. Najwięcej było ich odpisu z tzw. 1 procenta.  Gajusz rok temu zebrał w ten sposób 1,8 mln zł. Pieniądze skończyły się jednak w grudniu ubiegłego roku.

Jak twierdzi szefowa Fundacji, problemy finansowe wynikają m.in. z tego, że chore dzieci nie czekają w kolejkach i są przyjmowane bez względu na to czy płatnik zrefunduje leczenie czy nie.

Fundacja działa od 20 lutego 1998 roku, jej celem jest wszechstronna pomoc przewlekle i nieuleczalnie chorym dzieciom oraz ich rodzinom.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH