Dwoje mieszkańców regionu łódzkiego zachorowało na nową grypę. 21-letni radomszczanin i 52-letnia mieszkanka jednej z podbełchatowskich miejscowości zostali umieszczeni na oddziałach zakaźnych. Ich stan lekarze określają jako stabilny.

21-letni Krzysztof, student medycyny z Radomska, będzie fatalnie wspominał wakacje w Bułgarii. W towarzystwie rówieśników wypoczywał na obozie. Od jednego z kolegów zaraził się świńską grypą - podaje Dziennik Łódzki.

Państwowy Zakład Higieny potwierdził, że mężczyzna jest kolejną, 41 ofiarą wirusa A/H1N1 w Polsce. Choć chłopak po powrocie z wakacji miał kontakt z wieloma znajomymi, w Radomsku nie widać objawów paniki.

Radomszczanin spędzał wakacje w Bułgarii na międzynarodowym obozie.

- Byliśmy razem na obozie. Poznaliśmy kolegów podczas jednej z wycieczek - opowiada Kasia, znajoma zarażonego 21-latka. - Okazało się, że gdy wrócili z wakacji, też źle się poczuli. W niemieckiej klinice wykryto u nich wirusa A/H1N1. Natychmiast nas o tym poinformowali, a my szybko udaliśmy się do lekarza. Ja nie zostałam zarażona.

- Próbkę pobranego od mężczyzny materiału przebadano w Państwowym Zakładzie Higieny. Badania potwierdziły obecność wirusa - mówi Krystyna Mickiewicz, ordynator oddziału zakaźnego w Pławnie. - Mężczyzna jest w niezłej kondycji. Na oddziale pozostanie jeszcze kilka dni. Zachowujemy wszelkie środki ostrożności. Pacjent przebywa w izolatce. Nikt postronny nie ma prawa wejść na oddział, a lekarze, którzy się opiekują chorym, mają jednorazową odzież ochronną.

Bliscy studenta i jego koleżanki zostali objęci opieką inspektora sanitarnego. Mają pozostać w domu przez kilka dni. Codziennie kontaktuje się z nimi inspektor i pyta o objawy.

Służby sanitarne potwierdziły też, że wirusa wykryto u 52-letniej mieszkanki okolic Bełchatowa. Jak poinformował Mirosław Leszczyński, dyrektor bełchatowskiej lecznicy, stan kobiety jest dobry, ma pozostać na obserwacji około pięciu dni.

Kobieta sama zgłosiła się do szpitala, nigdzie nie wyjeżdżała. Z wywiadu przeprowadzonego przez lekarzy wynika, że mogła zarazić się wirusem A/H1N1 na łódzkim lotnisku, na które przyjechała, by odebrać bliskich. Rodzina kobiety została przebadana. U nikogo nie stwierdzono wirusa.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH