Wykres śmiertelności w ciągu ostatnich 20 lat pokazuje, że o ile w czasie przemian ustrojowych w Polsce liczba zawałów mięśnia sercowego i udarów mózgu gwałtownie wzrosła, o tyle potem nastąpiła znaczna poprawa. Zdaniem prof. Narkiewicza, to efekt m.in. postępu w medycynie i zmiany stylu życia.

Mimo to daleko nam do sytuacji idealnej. W Europie średnia zgonów wynosi 3 (na 1000 mieszkańców), a u nas nadal dwa razy więcej. – W Europie patrzą na nasz kraj z podziwem, jak dobrze zorganizowane jest leczenie ostrej fazy zawału mięśnia sercowego – mówi Krzysztof Narkiewicz, przyznając, że oczywiście należy cieszyć się z wysokiej jakości i skuteczności ośrodków leczących zawały mięśnia sercowego inwazyjnie, ale wyzwaniem dla Polski jest dogonienie Europy w zakresie prewencji, zapobiegania i profilaktyki dotyczącej chorób sercowo-naczyniowych.

Związane jest to z edukacją pacjentów i zwrócenie ich uwagi na czynniki ryzyka, powodujące wystąpienia zawału. Wg badań Interheart, najczęstszymi czynnikami ryzyka świeżego zawału serca są: palenie papierosów, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, otyłość brzuszna, czynniki psychosocjalne, brak aktywności fizycznej i stosowanie diety wysokiego ryzyka.

Jeden z czynników – otyłość brzuszna – doczekał się dodatkowych badań IDEA, oceniających zależność między stopniem otłuszczenia talii i ryzykiem kardiometabolicznym.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH