Lekarze wykrywają coraz więcej przypadków łuszczycy

W Polsce wzrasta wykrywalność łuszczycy - uważają dermatolodzy, którzy brali udział w konferencji dotyczącej leczenia tej choroby. Coraz więcej ludzi chce wyglądać dobrze i idzie do lekarza, by pozbyć się defektów skóry - tłumaczy dr Aneta Szczerkowska-Dobosz z Akademii Medycznej w Gdańsku.

Łuszczyca jest genetycznie uwarunkowaną, przewlekłą chorobą skóry polegającą m.in. na powstawaniu łusek czy krostek oraz występowaniu rumienia. Mimo że szacunki europejskie mówią o 2-3 proc. chorych w populacji, to - jak oceniają specjaliści dermatolodzy - leczenie łuszczycy w Polsce jest niedoszacowane i niedoinwestowane.

Według dr hab. Anety Szczerkowskiej-Dobosz z Akademii Medycznej w Gdańsku nie ma bazy chorych na łuszczycę. Jak dodała, z doświadczenia lekarzy praktyków wynika, że ok. 80-90 proc. chorujących na łuszczycę i leczących tę chorobę doświadcza jej łagodnego przebiegu, pozwalającego na w miarę normalne funkcjonowanie.

- Są też i tacy, którzy wiedzą, że coś im dolega, ale nie mają pojęcia, że to jest łuszczyca, bo np. mają lekko zdeformowane paznokcie czy jakieś zmiany na skórze głowy, które kojarzą z łupieżem - powiedziała Szczerkowska-Dobosz. Ale - jak dodała - coraz więcej ludzi chce wyglądać dobrze i być wolnymi od defektów skórnych, do lekarzy trafia coraz więcej chorych na łuszczycę i rośnie wykrywalność choroby. Z drugiej strony jednak z tego samego powodu poziom życia osób chorych na łuszczycę jest daleki od komfortu.

- Jeśli zmiany łuszczycowe występują na twarzy czy na dłoniach, a są to osoby aktywne zawodowo, to nie czują się z tą chorobą komfortowo pod względem psychicznym, zwłaszcza że żyjemy w świecie, gdzie każdy chce być piękny i młody - powiedziała PAP Szczerkowska-Dobosz i dodała, że dostępne badania wskazują, że poziom życia chorych z łuszczycą odpowiada poziomowi życia ludzi z cukrzycą czy nawet nowotworami.

Zdaniem biorących udział w spotkaniu dermatologów, lekarze rodzinni nie zawsze potrafią łuszczycę rozpoznać i leczyć. Prof. Waldemar Placek, który na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim kieruje Katedrą i Kliniką Dermatologii, Chorób Przenoszonych Drogą Płciową i Immunologii Klinicznej przyznał, że trafiają się pacjenci z łuszczycą, którym lekarze serwują nieodpowiednie leki, np. maści sterydowe, czy sterydowe z antybiotykami; są lekarze, którzy łuszczycę próbują leczyć lekami przeciwgrzybicznymi.

- Takie nieprawidłowe leczenie na wstępnym etapie choroby zaciera potem jej obraz i utrudnia leczenie - przyznał prof. Placek.

Grono ludzi, którzy cierpią na ostrzejsze formy łuszczycy, trafia często do szpitali. Takim pacjentom choroba może zaatakować np. stawy czy ścięgna i prowadzić do kalectwa. Leczenie najcięższych postaci łuszczycy kosztuje ok. 60 tys. zł rocznie i nie zawsze jest refundowane przez NFZ. Z tego powodu, jak przyznał  prof. Placek, kilkadziesiąt osób w Polsce przebywa na rentach chorobowych.

Dr hab. Adam Reich w swoim wystąpieniu na konferencji przedstawił wyniki najnowszych badań klinicznych tzw. leków biologicznych. Wynikało z nich, że ich skuteczność w leczeniu łuszczycy będzie dużo większa niż dotychczas stosowanych specyfików. Zdaniem Reicha leki te powinny trafić na polski rynek w przyszłym roku.

Lekarze biorący udział w ogólnopolskiej konferencji łuszczycowej, która trwała do piątku (19 września) w Olsztynie przypomnieli, że łuszczyca może wystąpić zarówno w wieku dziecięcym, jak i po 40. czy 50. roku życia.

Konferencję naukową zorganizowali wspólnie: Katedra i Klinika Dermatologii, Chorób Przenoszonych Drogą Płciową i Immunologii Klinicznej Wydziału Nauk Medycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego oraz Miejski Szpital Zespolony w Olsztynie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.