Lekarze rodzinni: możemy pracować więcej, ale stawka też musi być wyższa

Lekarze podstawowej opieki zdrowotnej są przygotowani do prowadzenia nieskomplikowanych ciąż, wykonywania badań spirometrycznych i wszystkich podstawowych zabiegów specjalistycznych, jednak - jak sami mówią - nikt ich potencjału nie wykorzystuje w pełni. Chętnie by to zmienili, jednak za odpowiednio wyższe wynagrodzenie.

Ministerstwo Zdrowia chce zmian w podstawowej opiece zdrowotnej. Lekarze rodzinni mieliby przejąć część obowiązków ambulatoriów i wykonywać proste zabiegi: chirurgiczne, ortopedyczne, ginekologiczne i laryngologiczne w trybie ambulatoryjnym - przypomina Gazeta Wyborcza.

To rozwiązanie ma usprawnić funkcjonowanie szpitali i obniżyć koszt takich świadczeń.

Jak przyznaje wiceminister zdrowia Sławomir Neumann resort chce wprowadzić wspomniane zmiany, by dać pacjentom szanse na szybsze dostanie się do lekarza. Stanie się tak, gdy nie będą kierowani do specjalistów "kiedy nie ma takiej potrzeby". Jak nie ukrywa wiceminister - cytowany przez GW - zmiany mogą też "czasami wymusić na lekarzach rodzinnych leczenie pacjentów".  

Zdaniem lekarzy POZ przygotowywane rozwiązania miałyby sens, pod warunkiem, że lekarz rodzinny będzie miał mniej pacjentów. - Bo teraz jest maszynką do wypisywania recept - uważa wypowiadająca się na ten temat dla gazety Joanna Zabielska-Cieciuch, lekarz rodzinny.

Czytaj też. Propozycja resortu: lekarze rodzinni będą mogli wykonywać proste zabiegi. Ale czy zechcą?

Jak przekonuje, za 8 złotych miesięcznie za pacjenta nie ma możliwości sfinansowania większej ilości diagnostyki i większych nakładów pracy.

Więcej: bialystok.gazeta.pl 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH