Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce chce, by lekarze rodzinni mogli zamykać swoje gabinety na środowe popołudnia, by ten czas poświęcić na dokształcanie.

- List w tej sprawie wysłano do ministra zdrowia - mówi prezes Kolegium dr Maciej Godycki-Ćwirko. Prezes przypomniał, że lekarze rodzinni są zobowiązani do ustawicznego dokształcania.

List jest krótki. - Dotyczy tej jednej konkretnej sprawy związanej z szerszym kontekstem, sprawy czasu dla lekarzy rodzinnych na dokształcanie - dodaje Godycki-Ćwirko.

Dodał, że list jest trochę spóźnioną reakcją na obligowanie lekarzy rodzinnych do uaktualniania swojej wiedzy medycznej.

- Poświęcamy na naukę weekendy, wieczory. Coraz więcej się od nas tego oczekuje, a chcemy być nie tylko lekarzami (…), chcemy mieć też troszkę czasu dla swojej rodziny, tak jak nasi koledzy za granicą. Oceniamy, że jesteśmy w stanie zrobić to co dotychczas robimy - przez cztery i pół dnia w tygodniu, a połowę dnia w tygodniu wykorzystać na naukę. W ten sposób tracąca aktualność wiedza medyczna została uzupełniona i będziemy mieli czas na weekendy dla naszych dzieci - powiedział prezes Kolegium.

Ministerstwo nie odniosło się na razie do prośby Kolegium.

Pod listem podpisał się również krajowy konsultant ds. medycyny rodzinnej prof. Witold Lukas. Pomysł popiera też jego zdaniem Porozumienie Zielonogórskie, które ma skierować osobny list w tej sprawie do minister zdrowia Ewy Kopacz, ale zgodny z listem Kolegium co do treści i wymowy.

Jak twierdzi krajowy konsultant ds. medycyny rodzinnej prof. Witold Lukas, członek honorowy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, w naszym kraju jest około 23-24 tys. lekarzy zajmujących się podstawową opieką zdrowotną, spośród których ok. 46 proc. - 10 tys. to lekarze rodzinni, czyli mający taką specjalizację. Rocznie w trakcie kształcenia jest około 2 tys. młodych lekarzy i tę sytuację określił jako stosunkowo dobrą. Dodał, że 15-20 proc. podchodzących do egzaminu nie zdaje go. Kilka lat temu było to nawet do 30 proc.

Prof. Witold Lukas zaznaczył, że kształcenie lekarzy rodzinnych to proces długofalowy, w którym nie da się niczego przyspieszyć, bo kształcenie musi mieć dobrą jakość. Średnio trwa 3-4 lata.

Prof. Lukas ocenił, że apogeum robienia specjalizacji z medycyny rodzinnej w Polsce już minęło, a obecnie w ogóle widać, że mniej lekarzy chce robić specjalizacje w różnych dziedzinach. Jako plus na przyszłość wskazał to, że większość wśród lekarzy rodzinnych stanowią ludzie młodzi.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH