W sieci krąży e-mail instruujący, jak rozpoznać u kogoś wylew. Lekarze ostrzegają: to zbyt poważna sprawa, by kierować się internetową poradą, która w dodatku zawiera nieścisłości - informuje Gazeta Wyborcza.

Mail ma formę prezentacji. Na pierwszej planszy oglądającego wita hasło: Przyjmij to na serio! Ta bardzo ważna informacja, może uratować czyjeś życie. Na następnej mamy historię kobiety, która podczas grillowania z przyjaciółmi nagle potknęła się i osunęła na ziemię. Winę za upadek zrzuciła na źle dobrane buty, a wieczorem... trafiła do szpitala, gdzie po dobie zmarła.

Gdyby jej mąż lub przyjaciele wiedzieli, jak zdiagnozować wylew krwi do mózgu, może mogliby uratować jej życie - przekonuje autor prezentacji. W kolejnej odsłonie powołuje się na specjalistę neurologa (nie przedstawia go z nazwiska ani nazwy szpitala), który twierdzi, iż postawienie diagnozy w ciągu trzech godzin od wylewu daje "możliwość całkowitego wyleczenia jego efektów".

Potem już tylko garść prostych porad jak rozpoznać wylew przez postawienie choremu trzech zadań: prośby by się uśmiechnął, by podniósł obie ręce do góry oraz by powtórzył proste zdanie, np. dzisiaj jest ładna pogoda. Jeśli "podejrzany" sobie z tym nie poradzi, należy wezwać karetkę.

Dr Roman Łysek, szef NZOZ Citomed w Toruniu zaleca dużą ostrożność w stosowaniu internetowych porad.

- Dobrze, że ktoś chce pewną wiedzę przekazać społeczeństwu, bo jesteśmy bardzo słabo wyedukowani, jeśli chodzi o ratowanie życia - mówi Gazecie Wyborczej lekarz. - E-mail zawiera jednak poważne nieścisłości. Przykład kobiety przy grillu jest pokrętny, bo nie można zakładać, że każdy, kto zasłabł czy stracił równowagę, ma wylew. Zawroty głowy, zwłaszcza u starszych ludzi, to częsta sprawa i może być wynikiem różnych schorzeń.

Przyznaje jednak, że opisane w mailu trzy objawy udaru: niedowład mięśni twarzy, brak sił w rękach czy trudności z mową mogą poniekąd ułatwić ocenę sytuacji. Ale bywa i tak, że osoba wzięta pod lupę już wcześniej z jakiejś przyczyny nie podnosiła sprawnie rąk, albo że ma z natury niesymetryczny uśmiech. Dlatego specjalista przestrzega przed poważnym napędzeniem stracha wylewem komuś, kto wcale wylewu nie ma

Doktor zaleca za to, by w takich sytuacjach uważnie obserwować chorego. Jeśli go dobrze znamy, wychwycić zmiany w zachowaniu, a w razie niepokojących objawów koniecznie skontaktować się z lekarzem.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH