Lekarze nie uzupełnili kwalifikacji - stracili uprawnienia do pracy w pogotowiu Najwięcej lekarzy straciło upranienia w województwach: zachodniopomorskim (14,49 proc.), śląskim (10,99 proc.) i lubuskim (9,04 proc.). Fot. PTWP

Wraz z nowym rokiem 2018 uprawnienia do pracy w pogotowiu straciło ok. 4 proc. tych, którzy nie uzupełnili kwalifikacji. W niektórych miejscach trzeba było w związku z tym ograniczyć liczbę pojazdów specjalistycznych.

Zgodnie z przepisami w ratownictwie może pracować lekarz, który jest specjalistą z zakresu medycyny ratunkowej albo ukończył co najmniej drugi rok specjalizacji w tej dziedzinie.

Do końca 2020 r. mogą w pogotowiu pracować lekarze mający specjalizację (lub będący w jej trakcie) uznawaną za pokrewną, np. anestezjologia i intensywna terapia, choroby wewnętrzne, chirurgia lub pediatria, a także ci, którzy przepracowali 3 tys. godzin w szpitalnym oddziale ratunkowym, zespole ratownictwa medycznego lub izbie przyjęć.

W tym drugim przypadku warunkiem było rozpoczęcie szkolenia specjalizacyjnego w dziedzinie medycyny ratunkowej do 1 stycznia br. Nie wszyscy lekarze pracujący w pogotowiu spełnili ten warunek.

Według danych, które resort zdrowia otrzymał od wojewodów, uprawnienia do pracy w ratownictwie straciło 3,91 proc. medyków.  Najwięcej w województwach: zachodniopomorskim (14,49 proc.), śląskim (10,99 proc.) i lubuskim (9,04 proc.). Dla niektórych samorządów stanowi to poważny problem.

Więcej: www.gazetaprawna.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH