Lekarze: jakość życia chorych na POChP można poprawić

Lepszy dostęp do rehabilitacji oddechowej, domowej tlenoterapii i nowoczesnych leków oraz system kompleksowej opieki nad pacjentem poprawiłyby długość i jakość życia chorych na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP) - uważają eksperci.

Swoje propozycje zmian w tym zakresie specjaliści ds. chorób płuc przedstawili w czwartek (10. marca) na konferencji prasowej w Warszawie. Podkreślali, że inwestycja w nie jest opłacalna, bo ciężkie postacie POChP i zaostrzenia choroby generują najwięcej wydatków z budżetu państwa.

Według specjalistów koszty leczenia są ogromne, bo POChP to jedna z najczęstszych chorób przewlekłych. Na świecie cierpi na nią ok. 210 mln osób, a w Polsce 2 mln. Schorzenie to znajduje się na czwartym miejscu wśród przyczyn zgonów ludzi – po zawałach serca, udarach mózgu i zapaleniu płuc. Prognozy wskazują, że liczba nowych zachorowań i zgonów będzie rosła.

Głównym czynnikiem ryzyka POChP jest palenie tytoniu, zaznaczył dr Tadeusz Zielonka z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Palacze stanowią aż 90 proc. wszystkich pacjentów z tym schorzeniem.

Jego pierwsze objawy - jak zadyszka przy wchodzeniu po schodach, kaszel, odksztuszanie plwociny - są często ignorowane przez pacjentów, tymaczasem jak tłumaczy dr Piotr Dąbrowiecki, zastępca Komendanta Centralnego Szpitala Klinicznego MON w Warszawie, wczesne rozpoznanie POChP i wdrożenie terapii daje szansę na powstrzymanie rozwoju choroby i wydłużenie życia pacjenta. Eksperci szacują, że w Polsce tylko połowa chorych na POChP jest tego świadoma i leczy się.

Zdaniem specjalistów, wczesna wykrywalność POChP wzrosłaby znacznie, gdyby osoby z grup ryzyka – palące obecnie lub w przeszłości, które ukończyły 40 lat – raz do roku wykonywały badanie spirometryczne. Dostępność do tych badań jest obecnie niewystarczająca, gdyż wielu lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej nie dysponuje spirometrem i kieruje pacjentów do pulmonologa, do którego czeka się minimum miesiąc.

Jak ocenił dr Zielonka, poprawy wymaga też dostęp chorych do metod terapii, które zarówno wydłużają życie, jak i poprawiają jego jakość. Chodzi m.in. o rehabilitację oddechową czy tlenoterapię domową, której wymagają chorzy w najbardziej zaawansowanym stadium choroby.

Według niego, dużym problemem jest niewłaściwa punktowa wycena procedur medycznych stosowanych u chorych na POChP. To za jej przyczyną w Polsce nie przyjęła się tzw. opieka pośrednia. Jak wyjaśnił, chodzi o tworzenie oddziałów, na których pacjentów z zaostrzeniem POChP poddawanoby nieinwazyjnej wentylacji, ponieważ chorzy ci nie kwalifikują się na oddział intensywnej terapii, gdzie podłącza się ich do respiratora. Zdaniem dr Tadusza Zielonki obecnie są oni zostawiani sami sobie, bo tworzenie oddziałów opieki pośredniej nie jest opłacalne.

Lekarze ocenili też, że w Polsce chorzy na POChP nie mają dostępu do nowoczesnych leków, z powodu braku refundacji, choć analizy wskazują, że byłaby opłacalna.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH