Lekarze: cukrzyca źle leczona kosztuje więcej

Systemowa edukacja chorych na cukrzycę i nakłady na nowoczesne terapie są dla państwa kilkanaście razy tańsze niż radzenie sobie z poważnymi powikłaniami choroby u źle leczonych pacjentów - mówili diabetolodzy w czwartek (7 kwietnia) na konferencji prasowej w Warszawie.

Prof. Jan Tatoń z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM) podkreślał, że inwestycje w programy prewencji cukrzycy oraz w dobrą opiekę diabetologiczną to klucz nie tylko do zmniejszenia kosztów ludzkich i społecznych, ale też ekonomicznych.

– Złe leczenie osób chorych na cukrzycę jest początkowo tańsze, ale już po trzech latach pacjenci zaczynają kosztować budżet państwa kilkanaście razy więcej z powodu tak poważnych powikłań, jak amputacja kończyn, utrata wzroku, choroby serca, nerek – tłumaczył.

Eksperci szacują, że w naszym kraju żyje 2,6 mln osób cierpiących na cukrzycę, ale drugie tyle ma znacznie podwyższone ryzyko zachorowania na tą chorobę (tzw. stan przedcukrzycowy). Prognozy są jeszcze bardziej pesymistyczne, gdyż Międzynarodowa Federacja Diabetologiczna (IDF) przewiduje, że do 2025 r. liczba chorych na cukrzycę w Polsce wzrośnie do ok. 4 mln.

– Niestety w rankingu na temat jakości opieki diabetologicznej w krajach Unii Europejskiej, Polska zajmuje miejsce trzecie od końca – przypomniał prof. Tatoń. Jego zdaniem w naszym kraju brakuje systemowego programu edukacji i opieki nad chorymi na cukrzycę.

Według diabetologa, dobre leczenie cukrzycy polega nie tylko na kontroli poziomu glukozy i hemoglobiny glikowanej (tj. związanej z glukozą - HbA1c) we krwi, ale też na utrzymywaniu w normie takich parametrów, jak ciśnienie krwi, poziom cholesterolu i trójglicerydów, stan nerek, masa ciała oraz stosowanie odpowiedniej diety, dbanie o stopy.

U pacjentów, którzy tego nie robią znacznie częściej rozwijają się poważne powikłania, jak choroby układu sercowo-naczyniowego, w tym zawały serca i udary, uszkodzenie nerek wymagające leczenia nerkozastępczego, utrata wzroku oraz zespół stopy cukrzycowej, czyli zaburzenia czucia, które zwiększają ryzyko powstawania trudno gojących się ran na stopach, mogących prowadzić do amputacji.

– Dostęp do nowoczesnych metod terapii cukrzycy jest oczywiście bardzo ważny, ale pacjent nie będzie w stanie z nich skorzystać, jeśli nie zostanie wyedukowany – mówiła prof. Anna Czech z WUM. Podkreślała fakt, że diabetolodzy nie mają wystarczająco dużo czasu na edukację chorych. – W ciągu 15-minutowej wizyty trudno im nawet przeprowadzić dobry wywiad medyczny – mówiła.

Jej zdaniem ważne jest opracowanie systemowych rozwiązań, które pozwoliłyby tworzyć specjalne szkoły dla chorych na cukrzycę. – Poprawę w zakresie edukacji mogłoby też przynieść stworzenie etatu edukatora w placówkach publicznej służby zdrowia – dodała.

Eksperci podkreślali też, że w Polsce brak jest programu prewencji cukrzycy. Jak ocenili, dzięki niemu można by zapobiec chorobie u połowy zagrożonych nią osób.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH