Lekarz, który przeżył wtorkową katastrofę śmigłowca lotniczego pogotowia ratunkowego w Jarostowie na Dolnym Śląsku oddycha już samodzielnie.

Został odłączony od respiratora. W sobotę po raz kolejny przeszedł zabieg w komorze hiperbarycznej. Duże dawki tlenu mają przyspieszyć leczenie ran nóg.

Mężczyzna nadal utrzymywany jest w stanie śpiączki farmakologicznej, ale przestano mu podawać już środki nasenne. To pierwszy etap wybudzania ze śpiączki. 

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego leciał we wtorek z Wrocławia w okolice Budziszowa. Załoga miała pomóc rannym w karambolu na autostradzie A4, gdzie zderzyło się około 20 samochodów. Maszyna LPR rozbiła się w okolicach Jarostowa, kilkaset metrów od miejsca karambolu i w pobliżu wiejskich zabudowań.

Ze wstępnych ustaleń Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych wynika, że przyczyną wypadku mogło być nagłe załamanie pogody, gęsta mgła i słaba widoczność.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH