Lekarz z Karbali: nie mieliśmy doświadczenia, popełnialiśmy błędy Na zdj. szkolenie medyczne. Fot. OSMPW w Łodzi

Lekarze nie pchali się do Iraku drzwiami i oknami - mówi Mikołaj Wróbel, lekarz który w rozmowie z Gazetą Wyborczą wspomina swój pobyt w Karbali.

Jak opowiada, na misję pojechał niecałe dwa lata po studiach i miał bardzo skromne doświadczenie w praktycznej medycynie, nie mówiąc już o medycynie pola walki, z którą nikt wcześniej w Polsce bezpośrednio nie miał do czynienia.

Przez ponad pół roku musiał z powodu ostrego zespołu stresu pourazowego odesłać do kraju kilkanaście osób.

Z braku doświadczenia ekipy medyczne popełniały błędy. - W kilku przypadkach pacjenci przetrwali transport do Bagdadu bardziej dzięki własnej wytrzymałości niż naszym umiejętnościom - przyznaje w szczerej rozmowie.

 - Zakrwawione ciało, które dostajesz na noszach, jest zakrwawionym ciałem. Masz zatkać dziury, zatamować krwawienie i przekazać dalej. Nie zastanawiasz się, czy to Bułgar, Polak czy Irakijczyk. Ale nie mam jednak pojęcia, jak bym zareagował, gdybym trafił na terrorystę, który wcześniej na moich oczach zabił dwójkę małych dzieci. Na szczęście nie musiałem tego sprawdzać - opowiada.

Więcej: wyborcza.pl

* W piątek (11 września) na ekrany kin wszedł film "Karbala" w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza. Dopiero po ponad dziesięciu latach Polacy mogą poznać kulisy bitwy karbalskiej, stoczonej w Iraku w 2004 roku przez kontyngent żołnierzy polskich i bułgarskich.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH