Jak poinformował rzecznik Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu Zdzisław Czekierda, to bardzo ważne, że niedługo po odzyskaniu przytomności, co nastąpiło w poniedziałek (23 lutego), mężczyzna odzyskał również mowę. Lekarz Andrzej Nabzdyk przeżył katastrofę śmigłowca LPR.

Pacjent odzyskał przytomność, po tym jak lekarze zdecydowali się odstawić środki nasenne i tym samym wybudzić go ze śpiączki farmakologicznej. Wcześniej został odłączony od respiratora i zaczął samodzielnie oddychać.

Lekarz Andrzej Nabzdyk wciąż będzie też poddawany zabiegom w komorze hiperbarycznej w Akademickim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu. Mają one pomóc w  gojeniu się ran urazowych. Pacjent ma być poddany przynajmniej 10 takim zabiegom.

Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego rozbił się podczas lotu na ratunek. Leciał 17 lutego z Wrocławia w okolice Budziszowa do rannych w karambolu na A4, gdzie zderzyło się ok. 20 aut. Maszyna LPR rozbiła się w okolicach Jarostowa - kilkaset metrów od miejsca karambolu i w pobliżu wiejskich zabudowań. Służby ratunkowe szukały śmigłowca około godziny. Maszynę od strony autostrady osłaniały drzewa, od strony wsi pagórek. Dodatkowo akcję ratunkową utrudniała gęsta mgła.

O wypadku śmigłowca zawiadomił ranny lekarz, który potem w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala wojskowego we Wrocławiu.

Ze wstępnych ustaleń Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych wynika, że przyczyną wypadku mogło być nagłe załamanie pogody, gęsta mgła i słaba widoczność - poniżej 10 metrów.

Prokuratura Okręgowa w Legnicy wszczęła postępowanie w sprawie katastrofy. Ma ono wyjaśnić, jak doszło do wypadku i kto ponosi za niego odpowiedzialność.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH