W styczniu nowego roku Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Legnicy uruchomi pododdział udarowy. Pozwoli to na zastosowanie odpowiedniej terapii, przede wszystkim leczenia fibrynolitycznego w przypadku udarów najczęściej niedokrwiennych, które ratuje życie i chroni przed inwalidztwem.

- Dla pacjenta po wylewie najważniejsza jest pierwsza godzina - wyjaśnia dr Tadeusz Kruzel, ordynator oddziału neurologii. - Pomoc będzie wyglądać tak, że po zbadaniu rezonansem magnetycznym, chory trafi na oddział udarowy. Tam dostanie zastrzyk rozpuszczający skrzepy i nawet już po kilku godzinach dojdzie do siebie.

Dotychczas na oddziale neurologii nie było możliwości do tak szybkiego rozpuszczania skrzepów. W każdej z sal będą rozstawione 4 łóżka, aparatura do intensywnego nadzoru neurologicznego i do wczesnej rehabilitacji udarowej.

Na Dolnym Śląsku jest pięć oddziałów udarowych: trzy we Wrocławiu i po jednym w Jeleniej Górze i Wałbrzychu. Jak zapowiada Piotr Borys, wicemarszałek województwa planowane są kolejne m.in. w Lubinie. Jedynym zmartwieniem jest mała ilość neurologów.

Aż 85 proc. udarów, jest wynikiem niedokrwienia mózgu w wyniku zamknięcia przez skrzep lub zator naczynia doprowadzającego krew do mózgu. 10 proc. to udary krwotoczne (wylewy), gdy pęka ściana naczynia i krew dostaje się do mózgu. 5 proc. to krwotoki podpajęczynówkowe (im właśnie najczęściej towarzyszy silny ból głowy), gdy krew wylewa się pomiędzy mózg a kości czaszki. W leczeniu udaru ogromną rolę odgrywa czas. Pacjenci, którzy trafią w ręce specjalistów do trzech godzin od wystąpienia udaru, mają szanse na nowoczesne i skuteczne leczenie, które polega na rozpuszczeniu skrzepu.

Udar dotyczy przede wszystkim osób starszych, powyżej 65. roku życia (w 72 proc. przypadków). Z jego powodu umiera ok. 32 tys. chorych. 30 proc. umiera w ciągu pierwszego miesiąca od zachorowania. 20 proc. chorych, którzy przeżywają ostrą fazę udaru, wymaga stałej opieki, a 30 proc. pomocy w wielu czynnościach życiowych. Natomiast połowa pacjentów odzyskuje po udarze niemal pełną sprawność i może być samodzielna.

W Polsce rocznie udar mózgu przechodzi ok. 70 tys. osób. Podobnie jak w innych krajach jest on trzecią co do częstości przyczyna zgonów i główną przyczyną niesprawności ludzi po 40. roku życia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH