Jedyna w Polsce izba porodowa, w śląskich Lędzinach, ma szansę na kontrakt. Wcześniej Narodowy Fundusz Zdrowia twierdził, że placówka nie spełnia standardów, więc nawet nie może się o niego ubiegać.

W Lędzinach kobiety rodzą od 57 lat; przy porodzie jest lekarz, ale liczą się położne, które są na każde zawołanie. Dwa lata temu Lędziny były na drugim miejscu w ogólnopolskim rankingu akcji Gazety Wyborczej  „Rodzić po ludzku”.

Zgodnie z wytycznymi prof. Stanisława Radowickiego, konsultanta w dziedzinie ginekologii i położnictwa, porodówki muszą mieć salę do cesarskiego cięcia. W Lędzinach sali nie ma i dlatego NFZ chciał odebrać kontrakt. Pomogła interwencja wiceministra zdrowia Marka Habera. Ustalono, że izba będzie mogła jak dotychczas stanąć do konkursu.

To nie przesądza, że otrzyma kontrakt. Stanie się tak, jeśli udokumentuje, że pacjentki mogą w razie zagrożenia zostać bezpiecznie i na czas przewiezione do szpitala z pełnym zapleczem - mówi rzecznik ministerstwa zdrowia Jakub Gołąb.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH