Leczenie SM na świecie i w Polsce Prof. Jerzy Kotowicz; FOT. PTWP

Jedną z grup pacjentów mogących korzystać z bardzo ograniczonego zasobu leków - które można podawać jedynie w programach lekowych - są chorzy na stwardnienie rozsiane - zwracał uwagę prof. Jerzy Kotowicz z Akademickiego Centrum Medycznego w Warszawie podczas XI Forum Rynku Zdrowia (22-23 października).

- SM jest uważane za najczęstszą przyczynę niepełnosprawności osób młodych, ale nie oznacza to, że zawsze musi do tego prowadzić - podkreślał prof. Jerzy Kotowicz.

Szacuje się, że w Polsce na SM cierpi ponad 50 tys. osób. Dzięki postępowi medycyny na rynku pojawiły się leki, które zmniejszają liczbę ognisk demielinizacyjnych w mózgu, redukują liczbę rzutów, a przez to redukują postęp niepełnosprawności. Obecnie na świecie dostępnych jest dziesięć leków dedykowanych tej grupie chorych.

- Ale nie w Polsce. W kraju pacjenci mają do dyspozycji jedynie niektóre z nich. Dodatkowo leki te system opieki zdrowotnej podzielił na środki dostępne w ramach terapii pierwszego i drugiego wyboru. Trudno więc mówić o możliwości terapii celowanej, która jest przyszłością walki z SM - zaznacza specjalista.

Zbyt długo diagnozowani
- Mamy też problem z niewielką wiedzą wśród społeczeństwa, a to, niestety, prowadzi często do wykluczenia społecznego - powiedział prof. Kotowicz.

Z danych NFZ wynika, że w ubiegłym roku lekami pierwszoliniowymi leczonych było blisko 7300 chorych, a lekami drugoliniowymi - niespełna 600.

- To najniższy w Europie odsetek chorych na stwardnienie rozsiane poddawanych tego typu leczeniu. Są leki, które pozwalają u wielu pacjentów skutecznie łagodzić rzuty tej choroby i spowalniać jej rozwój, a przez to zapobiegać inwalidztwu - podkreślił prof. Jerzy Kotowicz.

Jak dowodził, leczenie, choć drogie, jest dla państwa opłacalne, bo zapobiega niepełnosprawności chorych i przechodzeniu na renty. Jednak w kraju z tej możliwości leczenia może skorzystać niewielki, bo kilkuprocentowy odsetek chorych.

- Mamy bardzo ostre kryteria kwalifikacji do terapii. Program wprowadza punktację, która praktyczne eliminuje chorych po 40. roku życia i chorujących dłużej niż trzy lata. Małe szanse na terapię mają też pacjenci z nawet niewielkim stopniem niepełnosprawności. Do tego dochodzi długi czas oczekiwania na włączenie terapii, a przecież w tym przypadku czas odgrywa decydującą rolę. To zaś jest związane z niewystarczającą liczbą wyspecjalizowanych ośrodków, gdzie prowadzone jest leczenie - wyliczał specjalista.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.