W wypadku śmigłowca pod Jarostowem (woj. dolnośląskie) zginął 47-letni pilot, a jednocześnie dyrektor filii Lotniczego Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu, Janusz Cygański oraz 51-letni ratownik Czesław Busko. Obaj od wielu lat pracowali w pogotowiu lotniczym.

- Śmigłowcem lecieli najlepsi z najlepszych, ale warunki atmosferyczne były takie, że nie mieli szans – mówi Wojciech Kopacki, koordynator medyczny Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu, który znał załogę śmigłowca i jako jeden z pierwszych dotarł na miejsce wypadku.

Trzeci z ratowników znajdujących sie na pokładzie śmigłowca, który przeżył katastrofę i został odwieziony do wrocławskiego szpitala, przeszedł już operację nóg, która zakończyła się pomyślnie. Lekarze wykluczyli jakikolwiek uraz głowy.

Wszczęta została procedura wyjaśniania przyczyn tragedii przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych. Maciej Lasek z Komisji wyjaśnił, że raportu wstępnego z badania należy spodziewać się w ciągu najbliższego miesiąca, jednak na ostateczny raport końcowy z rozbudowanymi wnioskami trzeba będzie poczekać dłużej, nawet rok.

Pierwszym etapem prac ekspertów będzie badanie miejsca katastrofy i oględziny wraku maszyny. Później komisja musi przeprowadzić szczegółowe analizy innych czynników, w tym warunków atmosferycznych w momencie wypadku oraz poziomu wyszkolenia i kompetencji pilota.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH