Łatwiej wyciąć wyrostek niż stereotypy, czyli skalpel w żeńskiej dłoni

Chirurgia to ostatni męski bastion w medycynie. Według prof. Wojciecha Witkiewicza, b. prezesa Towarzystwa Chirurgów Polskich, w kraju pracuje ok. 1500 chirurgów płci żeńskiej, czyli tylko 5 proc. wszystkich lekarzy tej specjalności. Na Zachodzie ten wskaźnik sięga 30 proc. Czy dlatego kobiet chirurgów jest u nas tak mało, bo to zbyt ciężka praca dla delikatnych rąk?

Profesor Witkiewicz zauważa, że jest to wciąż męski zawód, ale pojawia się w nim coraz więcej kobiet. Tłumaczy, że wchodzą w lukę pokoleniową. Populacja chirurgów starzeje się, większość jest po pięćdziesiątce. Męskich następców nie widać, więc szanse wykorzystują kobiety.

Faktycznie, coś się dzieje. W zeszłym roku odbył się 64. Kongres Towarzystwa Chirurgów Polskich. Po raz pierwszy w historii kongresów chirurgicznych przygotowano specjalną sesję „Kobiety w chirurgii”, a jeden z tematów nosił znamienny tytuł: „Jak pływać z rekinami, nie będąc zjedzonym?". Jej uczestniczki przekonywały, że płeć w tym zawodzie nie powinna mieć znaczenia.

Kto dziś operuje?
Ten pogląd podziela połowa społeczeństwa. Jednak druga, dokładnie 49 procent, wolałaby być jednak operowana przez mężczyznę, co autorzy raportu z badań przeprowadzonych w 2009 r. przez Instytut Badania Opinii Homo Homini na zlecenie TChP zinterpretowali jako wynik przewagi liczebnej mężczyzn wśród chirurgów.

Przynosi on jeszcze jedną interesują informację. Respondenci właśnie chirurgów darzą największym zaufaniem (32,9 proc.). Na drugim miejscu znaleźli się lekarze rodzinni (30,6 proc.), na trzecim kardiolodzy (28,6 proc.).

Niewykluczone, że właśnie o zawodowy prestiż walczą dziś ambitne kobiety, bo raczej nie o pieniądze. Z innych badań wynika bowiem, że wynagrodzenia są nieadekwatne do ogromnych wyrzeczeń, jakich żąda chirurgia.

Na wspomnianym kongresie dr Izabela Jaraczewska, członek Europejskiej Rady Chirurgii Naczyniowej, zgłosiła inicjatywę powołania Stowarzyszenia Kobiet w Chirurgii. Z udostępnionego nam przez dr Jaraczewską kongresowego wystąpienia wynika, że mówiła m.in. o idei paneuropejskiego forum kobiet w chirurgii, o upowszechnianiu w Polsce rozwiązań prawnych i administracyjnych zapewniających równe szanse zawodowe, szczególnie w kontekście powrotu kobiet do pracy po okresie macierzyństwa i urlopu wychowawczego.

Dom albo praca...
Pogodzenie obowiązków rodzinnych i macierzyńskich z zawodowymi jest jednym z najtrudniejszych problemów, z jakimi muszą sobie poradzić kobiety chirurdzy.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH