LPR zacznie wykonywać loty nocne z bazy w Krakowie

Wkrótce śmigłowiec LPR z bazy w Krakowie będzie mógł latać nocą. Do tej pory takiej możliwości nie było, dlatego turysta odnaleziony na Babiej Górze w stanie hipotermii był transportowany karetką.

Nocne loty z bazy LPR w Krakowie zaczną być wykonywane od stycznia. To wtedy możliwe stanie się przejęcie pacjenta od zespołu ambulansu i szybki transport do szpitala.

Skrajnie wychłodzony turysta długo jechał do Krakowa, bo śmigłowiec z bazy LPR w tym mieście nie mógł wystartować, gdyż działa ona do g. 20.00. Gdyby baza była czynna nocą, wg procedur można byłoby rozważać przejęcie pacjenta od zespołu karetki w miejscu bliższym zdarzenia - na przyszpitalnym lądowisku lub lądowisku gminnym zabezpieczanym przez straż pożarną.

Na razie większość baz LPR działa do zmierzchu, sześć działa do 20-stej, dwie do 23-ciej, tylko jedna jest całodobowa - tymczasem miało ich być sześć. Większa inwestycja nie ma sensu i nie ma na nią pieniędzy. - Nigdy tych zdarzeń nie będzie tak dużo - zaznacza Przemysław Guła, ekspert ds. ratownictwa z Wojskowego Instytutu Medycznego.

Z bazy warszawskiej śmigłowce LPR startują rocznie do około 200 nocnych lotów. Wykonywanie lotów nocnych jest uzależnione od umiejętności pilotów, ale i od możliwości bezpiecznego przyjęcia śmigłowca. Są one coraz większe, gdyż w ciągu ostatnich lat zdecydowanie wzrosła liczba lądowisk przyszpitalnych, w tym całodobowych.

- W 2009 roku mieliśmy zarejestrowanych w Polsce zaledwie 14 lądowisk przyszpitalnych spełniających wymagania. Dzisiaj mamy ich w naszej dokumentacji 228 - w tym 138 lądowisk całodobowych - mówił w 2014 r. portalowi rynekzdrowia.pl dr Robert Gałązkowski, dyrektor LPR.

Opracowana została instrukcja opisująca sposób i możliwości wykorzystania śmigłowca w nocy. W oparciu o warunki przedstawione przez SP ZOZ LPR i współpracę z samorządami i strażakami powstało 1791 tzw. miejsc gminnych, w których po zabezpieczeniu terenu przez strażaków można przyjąć śmigłowiec SP ZOZ LPR po zmroku.

- W to miejsce dojeżdża karetka transportująca ofiarę wypadku, która jest następnie przekazywana zespołowi SP ZOZ LPR. Śmigłowiec leci do najbliższego, ale właściwego ośrodka, w którym można udzielić pełnej wymaganej, specjalistycznej pomocy - tłumaczy dr Gałązkowski.

Jednak ze względów bezpieczeństwa nie jest możliwe, by śmigłowce LPR podejmowały akcje w górach, tym bardziej nocą. Zawsze, w przypadku działań GOPR, konieczny będzie transport turysty na najbliższe lądowisko.

Pewnym ułatwieniem dla pilotów LPR wykonujących loty nocne ma być zakup googli noktowizyjnych. W służbach cywilnych są one wykorzystywane np. przez pilotów z lotniczego pogotowia w Anglii, ale tylko w trzech ze 30 śmigłowców i tylko po to, by ominąć słupy, wysokie budynki i lądować bliżej dróg, na płaskim terenie. Polskie pogotowie lotnicze noktowizje planuje kupić.

Więcej: http://www.tvn24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH