Dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zadysponowano w piątek rano do akcji ratunkowej w kopalni "Krupiński" w Suszcu koło Pszczyny - poinformował dyrektor LPR Robert Gałązkowski.
Jak ocenił Gałązkowski, to "racjonalna decyzja", ponieważ umożliwi szybki i racjonalny transport poszkodowanych do specjalistycznych ośrodków umożliwiających np. leczenie oparzeń.W piątek przed południem ratownicy dotarli do czterech rannych górników, uwięzionych od czwartkowego wieczora 820 m pod ziemią. Górnicy - ich stan nie był na razie znany - byli transportowani podziemnymi chodnikami w okolice szybu. Potem mieli być wywożeni na powierzchnię.
Do Suszca zadysponowano dwa Eurocoptery EC 135 z baz w Gliwicach i Krakowie. Oba przyleciały już przed kopalnię i oczekują na poszkodowanych górników.
Wojewódzki lekarz koordynator ratownictwa medycznego zdecyduje o wyborze środka i celu transportu, mogą to być m.in. specjalistyczne placówki leczenia oparzeń w Siemianowicach Śląskich lub Łęcznej (Lubelskie).
Czytaj więcej: Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich | poparzeni górnicy | Centrum Leczenia Oparzeń w Łęcznej
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka