Kujawsko-Pomorskie: w Toruniu powstał Bank Mleka Kobiecego

Bank Mleka Kobiecego otwarto we wtorek (28 maja) przy Szpitalu Wojewódzkim w Toruniu. Ma zapewnić dostęp do najzdrowszego w pierwszym etapie życia pokarmu wszystkim urodzonym przedwcześnie lub chorym noworodkom.

Bank Mleka w Toruniu powstał w ramach regionalnego programu "Mamy mleko dla wcześniaka w województwie kujawsko-pomorskim" i we współpracy z Fundacją "Bank Mleka Kobiecego".

Projekt sfinansowały władze samorządowe. - W jakimś sensie czujemy się innowatorami i mamy nadzieję, że wypracowane rozwiązania posłużą jako przykład dla innych województw. Przeznaczyliśmy na ten cel 250 tys. zł i warto podkreślić, że ta kwota to równowartość kosztu leczenia jednego, dwóch wcześniaków - zaznaczył marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki.

Początkowo Bank mleka działać będzie w dwóch toruńskich placówkach: Szpitalu Wojewódzkim na Bielanach i Szpitalu Dziecięcym. W planach jest nawiązanie współpracy z innymi lecznicami, które zajmują się leczeniem noworodków urodzonych przedwcześnie i chorych, m.in. w Bydgoszczy, Włocławku, Grudziądzu.

- Pozostajemy również otwarci na współpracę z innymi szpitalami z regionu, zarówno w zakresie oddawania mleka przez matki - pacjentki z tych szpitali, jak też zapotrzebowanie na mleko z banku - zaznaczył Roger Hartwig, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Ludwika Rydygiera w Toruniu.

Oferta Banku adresowana będzie głównie do matek wcześniaków i noworodków z poważnymi problemami zdrowotnymi, które uniemożliwiają im karmienie dzieci w sposób naturalny. Powodem tego mogą być np. różnej etiologii zaburzenia laktacyjne, choroby czy przyjmowane leki.

Mleko od zdrowych dawczyń będzie najpierw poddawane procesowi pasteryzacji, potem badaniu mikrobiologicznemu, a następnie zamrożone do temperatury minus 20 stopni C. i w takiej formie przekazane placówce zgłaszającej zapotrzebowanie, a w banku przechowywane w szafach chłodniczych ze stałą monitorowaną temperaturą.

Jak przypomniał marszałek Całbecki w Polsce 6,5 proc. żywo urodzonych noworodków to wcześniaki.

- Z badań wynika, że aż 70 proc. z nich jest dokarmianych innymi niż mleko matki pokarmami, co oznacza, że problem ten dotyczy w naszym województwie rocznie 1,3 tys. maleństw. Ze statystyk wynika też, że w ciągu ostatnich lat w naszym kraju dramatycznie obniżył się odsetek niemowląt karmionych piersią, a jednocześnie aż 80 proc. młodych matek dzieci wyraziło chęć dzielenia się pokarmem - dodał Całbecki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH