Kraków: za niski kontrakt, brakuje na leczenie WZW

Wojewódzkie Centrum Diagnostyki i Terapii Wirusowych Zapaleń Wątroby i Hepatologii przy Szpitalu im. Jana Pawła II w Krakowie nie będzie w stanie sfinansować leczenia wszystkich chorych na WZW w ramach tegorocznego kontraktu.

Od stycznia do marca br. interferon podany był 45 pacjentom. W kolejce do leczenia czekają kolejni pacjenci, jednak zbyt niski kontrakt uniemożliwi podanie leku wszystkim.

23 marca Małopolski Oddział Wojewódzki NFZ wysłał do dyrekcji Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II pismo, wyrażając zaniepokojenie zbyt dużą liczbą pacjentów, którym podawany jest interferon. Jolanta Pulchna, rzeczniczka małopolskiego NFZ, przyznaje, że do Szpitala im. Jana Pawła II zgłosiło się więcej pacjentów z WZW niż placówka jest w stanie wyleczyć w ramach kontraktu.

– Nasz ośrodek ma bardzo dobrą opinię i pacjenci chętnie nas wybierają. Z pewnością rośnie liczba chorych ze zdiagnozowanym WZW. Większa wykrywalność jest dużą zasługą lekarzy rodzinnych i innych specjalistów, którzy zwracają uwagę na pacjentów z podwyższonymi próbami wątrobowymi – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Barbara Baka-Ćwierz, ordynator Centrum.

Zdaniem dyrektor Centrum, problem z leczeniem wynika ze zbyt niskiego kontraktu na ten rok, a nie nadmiaru pacjentów:

– To nie jest tak, że pacjenta zaczyna leczenie w styczniu, a kończy w grudniu. Cykl leczenia jednego chorego nie zamyka się w jednym roku kalendarzowym. Leczenie interferonem trwa 11 miesięcy. Jeśli pacjent rozpoczął terapię w połowie roku i zgodnie ze schematem odpowiada na leczenie, to kończy je dopiero w połowie następnego roku – tłumaczy dr Barbara Baka-Ćwierz.

– Podobnie jest z podawaniem leków doustnych stosowanych w leczeniu WZW typu B. Czas terapii może trwać nawet kilka lat. Problemem jest zbyt niski kontrak na ten rok – dodaje ordynator.

Fundusz sprawdza, czy inne placówki, które podpisały umowę na leczenie interferonem, nie byłyby w stanie przejąć pacjentów Centrum. Zdaniem doktor Baki-Ćwierz, nie jest najlepszy pomysł: – Na "oddanie" pacjentów nie zgodzi się szpital. Pacjent przygotowany do leczenia przechodzi kosztowną diagnostykę. Jeśli dana placówka poniosła jej koszty, nie odda innej "swoich" chorych.

Zdaniem doktor, przede wszystkim zaś nie zgodzą się na to sam pacjenci, uznający krakowskie Centrum za bardzo dobry ośrodek.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH