Kraków: wysyłają pacjentów do sklepu po opatrunki

U pacjenta, który po wypadku na rowerze przyjechał na oddział ratunkowy Szpitala Miejskiego Specjalistycznego im. G. Narutowicza w Krakowie, stwierdzono złamanie obojczyka. O opatrunek musiał jednak zadbać sam - informuje Gazeta Krakowska.

Lekarz zaproponował mężczyźnie gips albo unieruchomienie barku. Pacjent wybrał usztywnienie stawu. Wtedy dowiedział się, że na oddziale ratunkowym skończyły się ortopedyczne opatrunki ósemkowe, które unieruchamiają i stabilizują bark. Zaproponowano mu, by sam sobie kupił prześcieradło, które zastąpi opatrunek ósemkowy.

Agnieszka Marzęcka, zastępca dyrektora szpitala, przekonuje, że szpital zapewnia każdemu pacjentowi standardowe opatrunki. W przypadku opatrunków ósemkowych bywa czasem inaczej: nie zawsze wystarcza ich dla wszystkich, dlatego zdarza się, że proszą o kupienie prześcieradła...

Więcej: www.gazetakrakowska.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH