Kraków: roboty drogowe, a nie limity przyczyną dłuższego oczekiwania na pogotowie

Remonty krakowskich ulic wydłużają czas dojazdu karetki do chorego. Szczególnie trudne jest pokonanie miejsc, gdzie ustawiono betonowe separatory.

– Nawet jeżeli ulica jest remontowana, to kierowcy zwykle usuwają się i robią miejsce dla przejeżdżającej karetki. Niestety, na tych ulicach, gdzie ustawiono betonowe separatory jest to niemożliwe. Kierowcy karetek starają się omijać takie ulice, ale czasami nie są w stanie tego zrobić i wtedy czas dojazdu karetki do chorego wydłuża się z 5-6 minut do 12-15 – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Barbara Grzybek-Korgól, rzecznik Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego.

Od 1 maja krakowskie pogotowie wprowadziło monitoring zużycia paliwa i eksploatacji pojazdów. Niektórzy kierowcy obawiają się, że może to wpłynąć na wydłużenie czasu dojazdu do chorego, ponieważ kierowcy obawiając się przekroczenia paliwowej normy, nie będą np. nadkładać drogi, żeby ominąć zakorkowane ulice.

Rzecznik pogotowia uspokaja jednak, że normy nie są wyśrubowane. – Nasze normy są wyższe niż normy producenta, uwzględniają specyfikę pogotowia: szybszą jazdę czy jazdę w trudnym terenie. Jak na razie nie zdarzyło się, żeby któryś z kierowców przekroczył normę zużycia paliwa – informuje Barbara Grzybek-Korgól.

Jej zdaniem, pogotowie, jak każda firma, musi monitorować zużycie paliwa w eksploatowanych przez siebie pojazdach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH