Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 13-09-2019 10:22

Kraków: endoproteza za 50 tys. zł - pacjentka z wrodzoną karłowatością już po operacji

Cierpiąca na wrodzoną karłowatość 30-letnia pacjentka oddziału klinicznego ortopedii i rehabilitacji Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, z powodu zmian zwyrodnieniowych biodra, praktycznie już nie chodziła. Wszczepiono jej endoprotezę z USA za 50 tys. zł, którą zrefundował NFZ.

Zabieg był obciążony większym ryzykiem powikłań Fot. Shutterstock

Pacjentka mierzy zaledwie 117 cm i od wielu lat miała kłopot z chodzeniem, a urodzenie dziecka tylko go powiększyło - informuje Gazeta Wyborcza.

Jak wyjaśnia prof. Artur Gądek, kierownik Kliniki Ortopedii i Rehabilitacji, sama operacja wszczepienia endoprotezy jest procedurą standardową, ale w tym przypadku trudność polegała na niedużym polu operacyjnym i drobnym kośćcu, co utrudniało dojście do zmian zwyrodnieniowych; zabieg był obciążony także większym ryzykiem powikłań.

Operacja trwała półtorej godziny i zakończyła się sukcesem. Zespół ortopedów prawie pół roku czekał na zamówioną w USA endoprotezę, a właściwie jej część - trzpień. Koszt wykonania tego elementu wyniósł prawie 50 tys. zł.

Więcej: wyborcza.pl