Kraków: brakuje pieniędzy na ostre dyżury replantacyjne

Chirurdzy ze Szpitala Specjalistycznego im. L. Rydygiera w Krakowie przyszyli w tym roku już trzecią rękę. Takich zabiegów chcieliby wykonywać więcej, potrzebne jest jednak lepsze finansowanie. NFZ twierdzi, że dodatkowych środków nie ma - informuje Gazeta Krakowska.

Szpital Rydygiera jako jedyny w Polsce południowo-wschodniej pełni ostry dyżur replantacyjny. Obecnie tego typu zabiegi finansowane są  w ramach ogólnego kontraktu, gdyż NFZ nie płaci szpitalowi za taki dyżur, a to dla placówki jest nieopłacalne.

Ostry dyżur replantacyjny polega na tym, że chirurg ręki jest dostępny 24 godziny na dobę. Jeśli do powiatowego szpitala trafi pacjent, któremu można uratować odciętą dłoń, lekarze natychmiast kontaktują się z "Rydygierem" i zamawiają dla pacjenta śmigłowiec. Dyżurów mogłoby być więcej, jeśli lekarzom udałoby się przekonać dyrekcję małopolskiego Narodowego Funduszu Zdrowia do finansowania tego świadczenia.

MOW NFZ przyznaje, że dyrekcja Szpitala im. Rydygiera wnioskowała o zwiększenie nakładów - w skali roku miałoby to być ponad 2 mln zł - ale plan finansowy małopolskiego oddziału jest już zamknięty i nie ma możliwości tak dużego zwiększenia kontraktu.

Więcej:  www.gazetakrakowska.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH