Kontrola NIK: żaden z zakładów opiekuńczo-leczniczych nie spełniał norm

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła domów pomocy społecznej, zakłady opiekuńczo-lecznicze oraz urzędy, które powinny taką pomoc organizować. Wyniki są fatalne.

Z kontroli NIK wynika, że pacjenci zakładów opiekuńczo-leczniczych (ZOL) leczeni są w zatłoczonych salach, a dzienna stawka ich wyżywienia wynosi od 3 do 12 złotych. Samorządy chętnie kierują pacjentów do ZOL, nawet, gdy stan zdrowia tego nie wymaga, bo nie muszą dopłacać do pobytu pensjonariuszy w zakładach. Opiekę w całości finansuje NFZ.

W Polsce funkcjonuje 427 zakładów opiekuńczo-leczniczych ZOL (225 publicznych i 202 niepubliczne) oraz 178 zakładów pielęgnacyjno-opiekuńczych (78 publicznych i 100 niepublicznych). Ich zadaniem jest kontynuacja leczenia, pielęgnacji i rehabilitacji osób najciężej chorych i najmniej samodzielnych, które opuściły szpital i wymagają stałej kontroli lekarskiej.

NIK zbadała 48 ZOL na terenie całego kraju (34 publiczne i 14 niepublicznych) oraz urzędy samorządowe, kierujące do publicznych ZOL: 18 urzędów miast i starostw oraz 2 powiatowe centra pomocy rodzinie.

Kontrolerzy negatywnie ocenili sposób kwalifikowania i kierowania pacjentów do ZOL. Żaden ze skontrolowanych samorządów nie przestrzegał procedur obowiązujących przy wydawaniu skierowań. Pacjenci byli kierowani na podstawie niekompletnych lub nieaktualnych dokumentów (8 urzędów) i nierzetelnych opinii lekarskich (14 urzędów).

Nieprawidłowości towarzyszyły też przedłużaniu pobytu pacjentów (24,4 proc. zbadanych decyzji) lub wydawaniu decyzji o pobycie stałym. Jedna trzecia pensjonariuszy ZOL pozostaje w zakładach nie ze względu na stan zdrowia lecz np. z uwagi na złą sytuację materialną. W rezultacie wiele osób, które nie wymaga opieki lekarskiej przebywa w ZOL, blokując miejsca faktycznie potrzebującym.

Czas oczekiwania na miejsce w zakładzie wydłuża się nawet do 12 miesięcy. Idea funkcjonowania ZOL jako miejsc, w których osoby chore miały zdrowieć, by wrócić do rodzin lub zostać pensjonariuszami domów pomocy społecznej (DPS) uległa wypaczeniu. NIK nie podejmuje się przesądzać, czy winna jest temu struktura finansowania: pobyt pensjonariusza DPS współfinansuje samorząd, zaś świadczenia lekarsko-pielęgniarskie dla pacjenta w ZOL – NFZ.

NIK zwrócił również uwagę na zbytnią uznaniowość przy przyjmowaniu pacjentów do ZOL poza kolejnością. Taki tryb uzasadniają jedynie względy medyczne. W jedenastu ZOL nie było list oczekujących, natomiast tam, gdzie je prowadzono, robiono to nierzetelnie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH