Kompetencje lekarzy niehematologów w hematologii to skarb

Konsultant krajowy pełni, zgodnie z ustawą, rolę doradczą, nie decyzyjną - mówi prof. Dariusz Wołowiec, nowy konsultant krajowy w dziedzinie hematologii w rozmowie z serwisem hematoonkologia.pl, którego fragment publikujemy. - Nie mogę więc deklarować, że cokolwiek zmienię, bo prawodawca nie wyposaża mnie w takie możliwości. Mogę jedynie obiecywać starania o przekonywanie osób decyzyjnych do zmian - dodaje.

Hematoonkologia.pl: - A gdyby Pan Profesor "mógł wszystko"?

Prof. Dariusz Wołowiec: - Wówczas wspierałbym usprawnianie procedur administracyjnych prowadzących do włączania nowych technologii medycznych do koszyka świadczeń finansowanych ze środków publicznych, przez np. przyspieszanie rejestracji leków. Związałbym ściślejszą współpracą hematologów oraz środowiska lekarzy POZ, internistów i oddziałów chorób wewnętrznych w zakresie wczesnej diagnostyki chorób krwi oraz - w określonych sytuacjach - prowadzenia tych pacjentów.

To oczywiście wymagałoby szkoleń dla lekarzy pierwszego kontaktu, a także zwiększenia ich prerogatyw w zakresie diagnostyki i leczenia. Wszystko to, by usprawnić opiekę nad pacjentami.

Obecnie bowiem nierzadko się zdarza, że pacjent tzw. hematologiczny, chory np. na grypę, w gabinecie lekarza rodzinnego zamiast recepty dostaje skierowanie do hematologa, ponieważ internista nie czuje się wystarczająco kompetentny w kwestii wyboru czy dawkowania leków przeciwgrypowych u pacjenta z problemami hematologicznymi. W rezultacie to hematolog leczy infekcję, bo internista ma zasadnicze wątpliwości.

- Do tego brakuje łóżek hematologicznych, ośrodków referencyjnych i specjalistów.
- Kolejki chorych oczekujących na przyjęcie przez specjalistę hematologa lub na oddział hematologiczny generuje niedostatek specjalistów czy po prostu lekarzy mających kompetencje w hematologii. To wymaga poprawy. Pacjenci w wielu wypadkach z powodzeniem mogliby być leczeni przez lekarza POZ, a nie przez hematologa w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Pod warunkiem wszakże, że dzięki wystarczającej wiedzy „nie bałby się" on pacjenta hematologicznego i miałby adekwatne możliwości.

Przykład pierwszy lepszy z brzegu - rozpoznanie i leczenie anemii z niedoboru żelaza, najczęstszego i najłatwiejszego do leczenia schorzenia w hematologii. Zgodnie z obecnymi standardami we właściwym prowadzeniu pacjenta z niedoborem żelaza niezbędne jest okresowe monitorowanie stanu zapasów żelaza ustrojowego za pomocą oznaczania surowiczego poziomu ferrytyny - badania prostego i względnie taniego. Co z tego jednak, skoro nie ma go w panelu badań, jakie lekarz POZ może zlecić?

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH