Polski sanepid i jego zachodnie odpowiedniki pilnie poszukują ponad 400 osób, które przebywały w Ośrodku Wczasowo-Leczniczym Węgiel Brunatny w Kołobrzegu. Pensjonariusze mogli się zarazić niebezpieczną dla życia chorobą - legionellozą.

Jako pierwsza zachorowała pensjonariuszka, która do Kołobrzegu przyjechała z Sosnowca w pierwszej połowie maja. Wtedy poinformowano kołobrzeskie służby sanitarne. Nie jest ona jedyną osobą, która zaraziła się legionellozą. Chory jest również mieszkaniec Poznania.

Lilia Bińczyk - rzecznik prasowy kołobrzeskiego sanepidu twierdzi, że ustalono już adresy wszystkich gości i zostały one przekazane wojewódzkim służbom sanitarnym. Teraz inspektorzy sprawdzają, jaki jest stan zdrowia tych osób. Listę gości zza granicy – jak zapewnia Bińczyk, kołobrzeski sanepid przekazał Wojewódzkiemu Inspektorowi Sanitarnemu, który powiadomił służby sanitarne Niemiec, Holandii i ze Szwecji.

Sanepid zalecił dezynfekcję instalacji ciepłej wody w ośrodku Węgiel Brunatny, gdzie prawdopodobnie tam bakterie się pojawiły. Nie ma niestety jeszcze wyników ich badań.

Legionelloza to ciężka choroba górnych dróg oddechowych. Objawy choroby to gorączka, dreszcze, jadłowstręt, biegunka, nudności, wymioty, kaszel i krwioplucie. Przy prawidłowo leczonej chorobie śmiertelność wynosi 10 procent, jednak, gdy lekarz nie zastosuje właściwej terapii, śmiertelność wzrasta do 80 procent.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH