Kryzys już minął i czuję się lepiej - mówi Rzecznik Praw Obywatelskich i zapowiada batalię na rzecz szczepionek przeciwko wirusowi A/H1N1.
Jak podaje tvn24.pl, Janusz Kochanowski podejrzewa, że jest chory na grypę typu A/H1N1. Przypuszczeń nie potwierdził badaniami, ale – jak powiedział – chora jest jego córka, co stwarza duże prawdopodobieństwo, że i on jest zakażony.
Jednocześnie Rzecznik Praw Obywatelskich zapowiedział „długą batalię” na rzecz sprowadzenia do Polski szczepionek przeciwko A/H1N1. Na swoim koncie na Twitterze poinformował, że na ironię leży złożony „ciężką grypą A/H1N1”, a w sprawie szczepionek sądził, że walczy o innych, okazało się, że i o siebie. Na razie bezskutecznie – jak napisał.
Dzień później, 26 grudnia, powrócił do tematu pisząc „to pewnego rodzaju przewrotność losu, że walczy o szczepionki na grypę A/H1N1 dla wszystkich, a w końcu sam zachorował”. Na początku listopada w ślad za pierwszymi doniesieniami o wzroście zachorowań w Polsce na grypę A/H1N1, Kochanowski zwrócił się do Ewy Kopacz z prośbą o spotkanie w sprawie zakupu do Polski szczepionek na tę chorobę.
1 grudnia wystąpił do Prokuratury Krajowej o wszczęcie postępowania ws. braku szczepionek przeciwko grypie typu A/H1N1, argumentując swoje działanie tym, że minister zdrowia stworzyła niebezpieczeństwo powszechnego zagrożenia epidemią.
Obecnie zapowiedział, że nie zamierza zaprzestać działań w tym kierunku. W tym celu uruchomił już wszystkie możliwe środki kontroli: NIK, prokuraturę, zwróciłem się także do komisarz do spraw zdrowia UE, i do dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia. Zwrócił się także do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, by „zarządził specjalną kontrolę NIK-u w Ministerstwie Zdrowia w tej sprawie”.
Jak informuje tvn24.pl rzecznik podkreśla, że działania te podjęte były na długo przed jego chorobą. Przypomniał też, że zwrócił się do minister zdrowia Ewy Kopacz o udostępnienie tzw. protokołów z posiedzeń komisji pandemicznej. W przeddzień Wigilii otrzymał wiadomość, że dotarły one do jego biura.
Jednocześnie Kochanowski dodał, że minister zdrowia odmówiła mu dostępu do dokumentacji nt. negocjacji z firmami farmaceutycznymi w sprawie zakupu szczepionki, tłumacząc się tajemnicą handlową.
– Tymczasem w przypadku organów kontroli państwa takich np. jak RPO, NIK te zastrzeżenia nie obowiązują, dlatego też mam prawo dostępu do każdych dokumentów, również tych, które objęte są tajemnicą państwową, wojskową, oczywiście z zastrzeżeniem ich poufności – wyjaśnił.
Czytaj więcej: Ewa Kopacz | Rzecznik Praw Obywatelskich | Janusz Kochanowski | szczepienia przeciwko grypie | epidemia grypy | wirus A/H1N1 | wirus grypy A/H1N1 | szczepionka przeciw wirusowi A/H1N1
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka