Kobiety nadal nie rodzą po ludzku w dolnośląskich porodówkach

Brak szacunku ze strony lekarzy i położnych, przymus rodzenia w pozycji leżącej, uznawanej za najgorszą z możliwych, a także brak możliwości zostania z dzieckiem po porodzie - to tylko niektóre z nieprawidłowości, na jakie skarżą się pacjentki dolnośląskich porodówek.

Anonimowe ankiety wśród blisko 200 pacjentek z pięciu dolnośląskich porodówek przeprowadziła fundacja Kobieta i Natura. Ich wyniki są zatrważające. 66 proc. kobiet nie mogło w czasie porodu wybrać najbardziej odpowiedniej dla siebie pozycji, 78 proc. rodziło w pozycji leżącej - uznawanej za najgorszą z możliwych, 73 proc. miało nacinane krocze, z czego 64 proc. w ogóle nie było pytanych o zgodę na takie nacięcie.

Kobiety były też pozbawiane prawa położenia sobie dziecka na brzuchu na dwie godziny po porodzie (80 proc. przypadków), a ich dzieci dokarmiano butelką (64 proc.). Aż 92 proc. ankietowanych odpowiedziało, że nie miało komfortu rodzenia, a 62 proc. z nich nie zaproponowano żadnej farmakologicznej metody łagodzenia bólu.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH